niedziela, 14 listopada 2021

Ojczyzna jest naszym domem, naszą odpowiedzialnością.

 

Pan Jezus, jak trzeba było, przepędził z Domu Swojego Ojca tych, którzy Domu tego nie szanowali. Jeżeli ktoś chce wejść do naszego domu, którym jest nasza Ojczyzna, bez okazywania szacunku dla prawa w niej obowiązującego, nie szanuje naszego domu i wtedy mamy nie tylko prawo, ale i obowiązek strzec tego domu przed intruzami. I nie będzie to wcale sprzeczne z miłością bliźniego, ponieważ Jezus nauczał, cytuję z pamięci: "Kto nie dba wpierw o swoich najbliższych, ten gorszy jest od niewierzącego.".

4 komentarze:

  1. Przeniesiona odpowiedź Moniki na ten mój komentarz umieszczony pod filmikiem zapodanym przez Maskacjusz TV, zatytułowanym: "Ojczyzna, a Królestwo Boże" | abp Grzegorz Ryś na 11 listopada 2021

    Mamy obowiązek kochać bliźniego jak siebie samego. Nie wyłączył uchodźców, sam był uchodźcą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Monika
      No to może od razu zrezygnujmy z własnej kultury, języka, z wiary, z własnego istnienia, ale czy aby wtedy na pewno będziemy podążać za Jezusem Chrystusem? Czy aby na pewno będziemy kochać siebie samych? Zastanów się dobrze zanim mi odpiszesz.
      Żeby kochać bliźniego, wpierw mamy kochać siebie. Jeżeli tego nie robimy, to i bliźniego nie będziemy w stanie pokochać, bo z pustego (serca) i Salomon nie naleje.
      Mylą Ci się pojęcia Droga Moniko. Uchodźca, a nachodźca, to są dwie różne rzeczy.
      Uchodźca zawsze szuka schronienia jak najbliżej swojej Ojczyzny, ponieważ jego ucieczka z niej jest skutkiem zaistniałego niebezpieczeństwa, po przeminięciu którego uchodźca wraca tam skąd uszedł. Tak było i w przypadku Jezusa.

      Ci ludzie na granicy polsko białoruskiej nie są uchodźcami, niestety, to są ludzie, których stać na dalekie podróże. Inwestują w nie, ponieważ spodziewają się, że koszty jakie ponieśli zwrócą im się z nawiązką. Czuwaj!

      Usuń
  2. Przeniesiona odpowiedź Moniki, na mój komentarz:

    @Karolina Kajtek To tobie mylą się kompletnie pojęcia. I zastanów się zanim mi odpowiesz. To co piszesz nie ma nic wspólnego z ewangelią. Kochanie siebie bez miłości Bożej to egoizm. To bzdura, że uchodźca szuka schronienia jak najbliżej. Szuka schronienia tam gdzie może, gdzie ma kogoś, gdzie są takie moźliwości.... Wielu z tych ludzi jest uchodźcami a jeśli nie są to należy to zweryfikować a na pewno pomóc, stworzyć korytarze humanitarne....Wiele jest info w biblii także w starym testamencie o uchodźcach, oni akurat nie mieli moźliwości przemieszczania się na dalsze odległości. Wielu Polaków było uchodźcami, pożyczali pieniądze, żeby się tam dostać. I dostali schronienie i pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Monika
      A o czym ja piszę w moim pierwszym komentarzu, jak nie o szanowaniu prawa kraju, do którego chce się wejść?
      Czy Twoim zdaniem masowe wdzieranie się do niego nachodźców jest ktokolwiek w stanie zweryfikować? Jeżeli tak, to ja się Ciebie pytam: Jakim cudem?
      Poza tym wdzieranie się do cudzego kraju jest napaścią na ten kraj i niczym więcej. Każdy uchodźca przekracza granicę obcego kraju w miejscu dozwolonym, przeznaczonym do jej przekroczenia, a nie wdziera się do niego gdzie popadnie, w każdym innym miejscu tylko nie w tym właściwym, gdzie mógłby być zweryfikowany właśnie.
      Gdzie napisałam coś o kochaniu siebie bez miłości Bożej?
      Wiesz kto to jest uchodźca?
      To jest człowiek nie mający czasu na szczegółowe planowanie swojej ucieczki z miejsca zagrożenia, nie mający czasu nawet na zabranie czegokolwiek na drogę. Rusza w nią tak jak stoi, to jest uchodźca, a nie ktoś, kto dysponuje najnowszym modelem smartfona, czy ubrany jest w markowe, drogie ciuchy.

      Gdzie Polacy dostali schronienie i pomoc, Twoim zdaniem, na Syberii, na którą byli zsyłani? A może w hitlerowskich Niemczech gdzie ich wywożono na przymusowe roboty?
      Kto Polakom pomagał, gdy byli mordowani na Wołyniu? A kto im pomagał gdy Churchill sprzedał ich po II wojnie światowej Stalinowi? No właśnie!
      Więc nie opowiadaj tutaj bzdur.
      Polacy natomiast zawsze pomagali swoim bliźnim, nie bacząc nawet na to, że mogli za to stracić życie. W podzięce za to byli mordowani w niemieckich obozach zagłady, w łapankach ulicznych, a po wojnie w ubeckich mordowniach.
      I wiesz co? Zawsze próbowano wykorzystywać Polaków wiarę, zawsze szantażowano ich miłością bliźniego, na którą Polacy, niestety nie mogli liczyć, ponieważ Polakom się wmawiano i nadal wmawia, że to tylko oni mają obowiązek kochać bliźniego. Wystarczy już tej naiwności!
      Kochajmy bliźnich, pomagajmy im, jestem jak najbardziej za tym, ale na ich ziemiach, w ich krajach, aby dzięki temu i im i nam żyło się lepiej.

      Usuń