Co, moim zdaniem, znaczy słowo ZIEMIA?
Nie wg. słownika, a wg. moich myśli, mojego małego filozofowania, mojego rozumienia.
Pomijając to, że Ziemia jest jedną z planet w naszym układzie słonecznym, pomijając to, że jest ona podnóżkiem stóp Boga Wszechmogącego, że jest prawdziwym klejnotem w kosmosie, dla mnie, Ziemia jest również życiem, cudem stworzenia Bożego. Bóg Jest Życiem, a więc i Ziemia stworzona dla obrazu Boga, dla człowieka na zamieszkanie, jest życiem i nie może być niczym innym jak tylko życiem aby życie mogło istnieć na niej.
Tak, ZIEMIA = ŻYCIE, a zatem dla mnie słowo "Ziemia" znaczy życie.
Dlaczego uważam, że jest to najtrafniejsze znaczenie tego słowa? Ponieważ wszystko na naszej planecie jest w ziemi, z ziemi i dla ziemi nieustannie czerpiącej ze źródła Wody Żywej, którym to Źródłem jest Ziemi tej Stworzyciel.
Procesy na niej zachodzące to nieustanna jest zamiana miejscami śmierci i życia, a zatem i śmierć równa się życie. Umiera coś lub ktoś = rodzi się coś lub ktoś. Obumieranie to odradzanie. Jest to krąg zamknięty, co potwierdza stare przysłowie, mianowicie: "W przyrodzie nic nie ginie.". Prawdą zatem jest, że pustka nie istnieje!
Życie dla mnie = ja jestem = teraźniejszość, tu i teraz, w tym momencie. Sekunda po sekundzie umiera, aby następna sekunda mogła zaistnieć i zrodzić kolejne sekundy. Czas upływając, stoi jednocześnie w miejscu, TRWA.
Nie ma mnie w tu i teraz = śmierć, moja śmierć i mój koniec świata, tego świata, materialnego świata, początek nowego życia w niewidzialnym tu i teraz, ponieważ raz zrodzone życie nie umiera. Dlaczego? Ponieważ jest to niemożliwe. Raz zrodzeni trwają w rzeczywistości jaką sobie wybrali, dlatego uważaj człowieku na drogi, którymi idziesz, one bowiem znaczą twoje tu i teraz w wieczności. One znaczą przekleństwo, albo błogosławieństwo twojego istnienia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz