piątek, 12 lutego 2021

Po co żyjemy?

 

Człowiek jest ukoronowaniem stwarzania Bożego. Po co żyjemy? 
Bóg rzekł, cytuję z Ks. Rodzaju, 1,26-28 : " ... «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!» Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, ..."

15 komentarzy:

  1. Przeniesiona odpowiedź Moto na ten mój komentarz umieszczony pod filmikiem zapodanym przez wideoprezentacje, zatytułowanym: "
    Jasnowidz Krzysztof Jackowski u Atora: Czym Jest Dusza, a Czym Człowiek" - Analiza Komentator Wizja

    czy to panowanie nad rybami i ptakami oznacza że można je zabijać i pożerać ? Mam wątpliwości ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Moto
      Ten biblijny cytat jest odpowiedzią na zadane pytanie przez bohaterów tego filmiku, mianowicie: "Po co żyjemy?".

      Właśnie po to, między innymi, aby zaludniać ziemię i uczynić ją sobie poddaną i panować na niej.
      Tak, to panowanie nad rybami i ptakami, nad bydłem oznacza, że można je zabijać i zjadać, i co do tego, ja nie mam żadnych wątpilwości.
      Życie na ziemi to niekończący się obieg zamknięty, to znaczy, że wszystko co na niej żyje jest w końcu czyimś pokarmem, który podtrzymuje to niekończące się życie.
      Dla pocieszenia Ciebie i uspokojenia Twojego sumienia przypomnę Ci, że my, ludzie też jesteśmy pokarmem dla wszelkiego robactwa żyjącego w ziemi, można powiedzieć, że jako zjadający spłacamy dług naturze, będąc zjadanymi.

      Usuń
  2. Przeniesiona odpowiedź Moto :

    @Karolina Kajtek tak jesteśmy zjadani jeśli nie zostaniemy poddani kremacji ale to dotyczy ciała (padliny) po śmierci, a nie za życia jak to robimy ze zwierzętami. Wyobraź sobie, że jest ktoś kto czuje się wyżej pozycjonowany intelektualnie ma prawo cię zabić i zjeść... Jak się z tym czujesz. Zwierzęta mają osobowość , uczucia, z moich obserwacji dochodzę do wniosku że potrafią przeprowadzać procesy myślowe. Śmiem twierdzić że mają tez duszę... ale pewnie się zaperzysz na to stwierdzenie.
    Czytałem kiedyś Biblie (całą) tak z ciekawości, nie z pobudek religijnych i pamiętam, że Bóg przeznaczył ludziom roślinność jako pożywienie. Natomiast panować nad, to nie znaczy zabijać i zjadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. @Moto
      Jaki sprytny ktoś z Ciebie. :))) Tobie się wydaje, że przechytrzysz naturę, gdy po śmierci Twoje ciało poddane będzie kremacji. Nic podobnego. Tak czy siak i tak w końcu wzbogacisz ziemię, z której zostałeś wzięty. Popiołem jesteś i w popiół się obrócisz. Oddasz ziemi to, co jest z niej, a Bogu to co należy do Niego.
      Popiół, jako źródło składników mineralnych służy do użyźnienia i regulowania kwasowości gleby. Jakbyś tego niewiedział, to teraz już wiesz.
      Nic więc nie ratuje Ciebie przed byciem pożartym, jak nie przez robale, to przez roślinki, które, rozumiem, Ty pożerasz, a które przecież też są organizmami żywymi, które Ty wpierw zabijasz, żeby je móc zjeść.
      Właśnie dlatego, że zwierzęta mają osobowość (zauważ, że osobowość to nie to samo co osoba, a jedynie posiadane cechy charakteru) i uczucia, trzeba nam wrócić do dawnych metod ich hodowli i uboju, aby nie cierpiały tak jak to robią dzisiaj w masowych hodowlach i w miejscach masowego ich uboju.

      Ludzie i zwierzęta od zawsze żyły razem, służąc jedni drugim. Człowiek szanował zwierzęta i dbał o nie, i nie zabijał ich bezmyślnie, a jedynie wtedy, gdy zachodziła taka potrzeba, dokładnie tak jak to ma miejsce pomiędzy zwierzyną, która zabija siebie wtedy, gdy jest głodna.
      W 1 Liście do Koryntian 15,37-41 jest napisane, cytuję:
      "... Nie wszystkie ciała są takie same: inne są ciała ludzi, inne zwierząt, inne wreszcie ptaków i ryb." i w tym samym rozdziale, tej samej księgi w wersetach 45-46 czytamy:
      "Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym. Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem.".
      Zwierzęta stworzył Bóg, zanim stworzył człowieka, stworzył je jako istoty, dusze żyjące, cytuję z Ks. Rodzaju 1, 24-25: "Potem Bóg rzekł: «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!» I stało się tak. Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi."
      Granicą pomiędzy zwierzętami, a człowiekiem jest, co wynika z zapodanych przeze mnie wersetów biblijnych, duch, którego zwierzęta nie posiadają.
      Jezus (Jeszu) Chrystus objawił Boga nie zwierzętom, a człowiekowi jako jedynej istocie żyjącej na naszej planecie, stworzonej na Obraz Boga, obdarzonej inteligencją Jego.
      Bóg wcielił się nie w zwierzę, a w człowieka, tym samym pokazał nam różnicę między jednym a drugim.
      Pierwsze, zwierzę, jest stworzeniem poddanym temu drugiemu, drugi, człowiek, jest istotą panującą z woli Boga nad stworzeniem pierwszym. Jako panujący ma prawo decydować o losie mu poddanego, co nie znaczy, że ma się nad nim pastwić i znęcać.
      Jezus (Jeszu) Chrystus, Bóg Wcielony nakarmił rybami tysiące ludzi, Apostołów swoich wybrał, między innymi, również spośród rybaków, a Apostoł Piotr otrzymał widzenie, cytuję z Dziejów Apostolskich 10,10-15:
      "Odczuwał głód i chciał coś zjeść. Kiedy przygotowywano mu posiłek, wpadł w zachwycenie. Widzi niebo otwarte i jakiś spuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna czterema końcami opadającego ku ziemi. Były w nim wszelkie zwierzęta czworonożne, płazy naziemne i ptaki powietrzne. «Zabijaj, Piotrze i jedz!» - odezwał się do niego głos. «O nie, Panie! Bo nigdy nie jadłem nic skażonego i nieczystego» - odpowiedział Piotr. A głos znowu po raz drugi do niego: «Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił».".

      Kim Ty jesteś aby zmieniać wolę Boga?

      Usuń
  3. Przeniesiona odpowiedź Moto :

    @Karolina Kajtek nie jestem biegły w Biblii jak Ty. Nie przytoczę cytatów. Cytujesz tu między innym Pawła z Tarsu, który za życia Jezusa nie widział go nawet na oczy.
    Kiedyś czytałem Biblię ale chyba byłem niezbyt natchniony, bo zapamiętałem jej treść dosyć pobieżnie i jako raczej opowieść o kosmitach odwiedzających Ziemię (zwłaszcza Stary Testament).
    Jednakże trzeba mieć umysł otwarty więc nie wykluczam, że masz rację.
    W wolnej chwili sprawdzę ten motyw z przyzwoleniem jedzenia ciał innych istot przez Boga. (Czy przez Pana ?) . Faktycznie Pan chyba lubił swąd palonego mięsa/ciała.
    Może jak doszukam się usprawiedliwienia (połowicznego oczywiście) będę miał mniej wyrzutów sumienia jedząc tzw. wyroby mięsne, które były wcześniej żywymi istotami, a które zostały zabite w sposób barbarzyński aby można było je zjeść.
    Tak na marginesie ... życzliwa uwaga ... zwracaj większą uwagę na ortografię, bo trochę w oczy szczypie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeniesione odpowiedzi Moto :

    @Karolina Kajtek Przeczytaj swój post, a na pewno znajdziesz ... zresztą nie przejmuj się w dzisiejszych czasach, zwłaszcza na forach, ortografia to sztuka ignorowana :-) . Jak nie znajdziesz to daj znać to Ci podpowiem :-)

    @Karolina Kajtek znalazłaś ? podpowiem: są dwie mocne skuchy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Moto
      Znalazłam. Dziękuję za zwrócenie mi uwagi! :) Nigdy nie byłam mocna w ortografii. To taka moja mała skaza, z którą muszę żyć. Jednak, jak widzisz, nie mam z tego powodu żadnych kompleksów, no i nie obiecuję poprawy, bo wiem, że ..., niestety. :)))

      Usuń
  5. Przeniesione odpowiedzi Moto :

    @Karolina Kajtek ale za to znasz Biblię na wyrywki 😃 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Moto
      Znam Biblię nie tylko na wyrywki, a pozdrowienia odwzajemniam. :)

      Usuń
  6. Przeniesione odpowiedzi Moto :

    @Karolina Kajtek Zaintrygowałaś mnie ...😃 a jak jeszcze znasz tą Biblię jak nie tylko na wyrywki ? 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Moto
      Znanie Biblii na wyrywki nic nie daje jeżeli chodzi o zrozumienie jej zawartości przynajmniej w minimalnym stopniu. Ty sam w taki właśnie sposób poznałeś Biblię, na wyrywki ... i co? Czy możesz powiedzieć, że przez to jesteś znawcą jej głębokiego przekazu?
      Ja od wielu lat zachwycam się zawartością tego ponadczasowego dzieła. Przestudiowałam je już wzdłuż i wszerz i nadal studiuję, i to w różnych języchach, sięgając do różnych wydań, sprawdzając czy jest w nich mowa o tym samym i ciągle mam wrażenie, że tak niewiele wiem o biblijnym przekazie. Ciągle odkrywam w Biblii coś, co mnie zaskakuje od nowa, czego nie dostrzegałam wcześniej, nie rozumiałam, bądź rozumiałam błędnie.
      Studiowanie Biblii, poznawanie dzięki niej Boga, prawdy o Nim, o Jego zamierzeniu co do swojego dzieła stworzenia, i o mnie samej, o mojej roli w tym wszystkim jako stworzonej przez Boga istoty na Jego obraz jest po prostu moją pasją, moim największym hobby.
      Mam jakieś pytanie, problem, od razu przypomina mi się wtedy odpowiedni werset biblijny, a z nim przychodzi mądrość Boża i problem znika, zaistniałe pytanie znajduje odpowiedź.

      Ja wiem, że czytając Biblię, rozważając nad jej treścią, rozmawiam wtedy z samym Bogiem, ponieważ to natchnieni przez Niego ludzie spisywali w niej to, czym On ich natchnął ku naszemu pożytkowi, spisywali w niej również to wszystko, co robił i czego nauczał ich osobiście Bóg Wcielony Jezus (Jeszu) Chrystus, gdy przebywał pośród nich.

      Usuń
  7. Przeniesione odpowiedzi Moto :

    @Karolina Kajtek znanie ''czegoś'' na wyrywki w potocznej mowie, w moim przekonaniu, jest najwyższą formą znajomości tego ''czegoś'' :-).
    Zatem to było z moje strony szczere uznanie.
    Cóż, pozostaje mi tyko pogratulować ci pasji/hobby życiowego.
    Może dzięki temu po śmierci (oby jak najpóźniej) pójdziesz do Nieba ... ja pewnie do piekła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Moto
      Dziękuję. Nie my jesteśmy sędziami samych siebie. Co stanie się z nami po śmierci leży w mocy i w łasce Boga. On Jeden wie co się z nami stanie po śmierci, ja wiem, że niczym na tę łaskę nie mogę sobie zasłużyć, mogę jedynie wierzyć, że co by Bóg nie postanowił co do mnie, to będzie właściwe. :)

      Usuń