wtorek, 13 sierpnia 2019

Kościół Katolicki i wiara

KK to nie mury świątyń, ani nawet księża zamieszkujący te mury. KK to nie Watykan ze swoimi tajemnicami, wreszcie KK to nie tradycje z nim związane. KK to uczniowie Jezusa Chrystusa, żywe cegiełki, żywej Świątyni Boga Żywego. Czy znasz wszystkich wiernych KK, że ośmielasz się mówić, cytuję Ciebie: "Cały ten kościół katolicki to jedna wielka hipokryzja, ..."?

Dalszy ciąg Twojego zdania: "... cała ta wiara w boga który działa niekonsekwentnie - dał ludziom wolną wolę ale chce ich karać lub nagradzać za bliżej nieokreślone zachowania.", również nie może być przeze mnie przemilczany.

Bóg Ojciec Jest jak najbardziej Konsekwentny, Jest też Miłością. To z tego powodu stworzył nas ludźmi wolnymi, obdarował nas wolną wolą, a ponieważ jest Niezmienny, nigdy nam tej wolności ani nie ogranicza, ani nie zabiera. Nigdy nas też, właśnie z tego powodu, nie przymusza do wielbienia Go. Jesteśmy wolni we wszystkim co postanowimy i sami ponosimy odpowiedzialność za te postanowienia i za to co robimy, i nikt inny oprócz nas nie ponosi winy za nasze decyzje. Sami siebie karzemy ponoszonymi za nie konsekwencjami.

Tym, który działa niekonsekwentnie jest bożek Izraela Jahwe = Lucyfer, podszywający się pod Boga Ojca, ale Nim nie jest, o czym świadczył Jezus Chrystus, Bóg Wcielony w Trójcy Świętej Jedyny Prawdziwy, Którego właśnie z powodu tego świadectwa Izrael zamordował.

Jezus nazywał bożka Izraela zabójcą i kłamcą, a Izraelitów jego dziećmi. Jabłko daleko nie upada od jabłoni, jak Ci wiadomo, to też Izraelici godni są swojego ojca Jahwe. Zabili Jezusa Chrystusa, Boga Wcielonego, a więc Człowieka, zabili ciało, w które się Bóg wcielił, ale nie Boga Samego, Który Jest Duchem, Jest Wieczny, nie ma poczatku ani końca, nikt nie może zabić Boga Ojca, ponieważ Bóg Ojciec jest Życiem, Jest Alfą i Omegą.

Bóg Ojciec zna nas, swoje dzieci i Wie, że na Jego miłość odpowiemy Mu miłością niczym nie przymuszoną, czystą i nie skażoną strachem, przekupstwem, bądź ze względu na wpatrzenie w obiecaną nagrodę. Nie znaczy to, że żyjąc w oceanie zła, w szatańskim systemie, czasami się tym złem nie splamimy. Splamimy się i to niejednokrotnie ze względu na naszą niedoskonałość sprowadzoną na nas przez naszych pra rodziców za sprawą Szatana = Jahwe = Lucyfer = przeciwnik Boga Ojca, stworzonego podobnie jak my ludzie, wolną istotą z wolną wolą, mogacą decydować o samej sobie, o tym kim chce być i co chce robić.

Pamiętasz? Pisałam trochę wcześniej o tym, że Bóg Ojciec nikogo nie zmusza do wielbienia Go, a więc i Lucyfera nie zmusza. Stworzył go wolnym. A, że Bóg Ojciec Jest Niezmienny, dlatego nie odebrał On Lucyferowi jego wolności za bunt, ale dał mu czas do udowodnienia sobie samemu i tym Aniołom, którzy poszli za jego zwodzeniem, że życie bez Boga Ojca jest możliwe.

Szatan zszedł z Nieba na Ziemię, która była miejscem zamieszkania przez człowieka, Rajem. Jako, że od początku był on kłamcą i zabójcą i prawdy w nim nie było, od razu przystąpił do zwodzenia pierwszych ludzi, jak wiesz z powodzeniem, co sprowadziło na nas niedoskonałość, a tym samym choroby i śmierć, a Szatana uczyniło panem tego systemu rzeczy. I tak do tej pory posługuje się on kłamstwem, zwodzeniem i zabójstwem w swoich działaniach, ponieważ nic innego w sobie nie wypracował przez dany mu przez Boga Ojca czas na udowodnienie swoich racji, a walka idzie przecież o dusze.

To nasza niedoskonałość czyni nas grzesznikami. Ducha mamy ochoczego, ale ciało słabe. Bóg Ojciec, Który Jest Miłością, Prawdą, Życiem i Niezmienny pomyślał i o tym, dlatego kieruje się Łaską, co znaczy wybacza każdemu, kto Go o to wybaczenie poprosi w Imię, przed którym zegnie się każde kolano, w Imię Jezusa Chrystusa!

Bóg Ojciec nie zabija, ale daje życie każdemu zgodnie z jego wolą. Obdarzył nas Swoją Inteligencją i stworzył nas na wzór i podobieństwo Swoje, a więc wolnymi istotami, zdolnymi do dobrych rzeczy. Gdy dopuszcza abyśmy cierpieli, to nie dlatego, że nas karze, że Jest niekonsekwentny, czy doświadcza nas, ale wprost przeciwnie, dlatego, że Jest On Wierny i Konsekwentny w Swoich postanowieniach, w Miłości, Którą Jest. Jest Dobrym i Kochającym nas Ojcem i dlatego nie przymusza nas do słuchania i kochania Go. Chce abyśmy przez nasz własny wybór (daliśmy się zwieść) cierpienia, doświadczeń i samostanowienia coś zrozumieli, nauczyli się czegoś, abyśmy wrócili do Niego z własnej, niczym oprócz miłości, nie przymuszonej woli. Wtedy On ucieszy się z naszego powrotu do Niego tak, jak ojciec syna marnotrawnego się ucieszył z odzyskania syna. A wtedy On nawet nie wspomni na nasze grzechy! Taka jest Boga Ojca obietnica.

Znowu cytuję Ciebie: "Ten bóg którego tak bronisz jest największą z możliwych do wyobrażenia kanalią, ponieważ doświadcza cierpieniem ludzi, którzy w niczym mu się nie narazili a przyjmuje do swego grona tych, którzy całe życie spędzili jak złoczyńcy i zdążyli się przed śmiercią ukorzyć (wkraść w jego łaski)."

Ten, o którym tu piszesz jest bożkiem tego systemu rzeczy, to Jahwe = Lucyfer. On nie może ludziom niczego innego zaoferować ponieważ nie ma on takiej mocy i nie ma w nim miłości. Swoim poplecznikom i złoczyńcom może zaoferować jedynie złudzenie, że są wybranymi. Jest napisane: "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle." (Ew. wg. Mt 10, 26-33)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz