czwartek, 20 marca 2025

Orban, a Soros (?)

 

Orban, moim zdaniem, jako młody człowiek mógł podążać za Sorosem, ponieważ wtedy niewiele o tym człowieku i jego fundacjach wiedział. 
Gdy Poznał rzeczywistość, to stał się przeciwnikiem Sorosa i nie ma w tym nic dziwnego, przeciwnie, to świadczy dobrze o Orbanie. To świadczy o tym, że Orban dojrzał w swoim myśleniu, w ocenie rzeczywistości i jako polityk, i pogonił dziada ze swojego podwórka aby chronić naród, którego stał się głową.

5 komentarzy:

  1. Anonimowy17/5/25 18:36

    AdrianKurowicki

    To lepsze społeczeństwo zamknięte?😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AdrianKurowicki Dlaczego zaraz zamknięte? Świat, nie zaczyna się na UE ani się na niej nie kończy.

      Usuń
  2. Anonimowy17/5/25 18:38

    AdrianKurowicki

    Orban jest dogadamy też z pustkami .A położenie niewielkiego kraju jakim są Węgry jest tego rodzaju że grają niestety na dwie strony.A to nie jest dla nas dobre.Tak naprawdę to sluży staremu systemowi i dlatego się on wije i kąsa wściekleA na czym polegał "stary system"?(może ile do końca stary)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AdrianKurowicki Orban to zdroworozsądkowy polityk i wcale nie gra na dwie strony, ale na wszystkie możliwe strony, jak na odpowiedzialnego za swój kraj polityka przystało. Gdy jedna strona zdradzi Orbana, to nie znajdzie się on w sytuacji bez wyjścia. Tak działa mądry, dalekowzroczny polityk, ponieważ w polityce uzależniać się od jednej tylko strony, to jest najgłupsza rzecz jaką można zrobić.
      Świetnym przykładem krótkowzrocznej, jednostronnej polityki była chociażby Angela Merkel, która uzależniła UE od rosyjskich węglowodanów.
      I co nam ta jej jednostronna polityka pokazała, czego nauczyła np. Orbana?
      Gdy doszło do kryzysu pomiędzy UE a Rosją, UE znalazła się w czarnej dziurze. Także, na miejscu polityków UE zamiast krytykować postępowanie Orbana przestałabym go nie doceniać. Zamiast, wzięłabym z niego przykład w tym, jak w polityce zagranicznej postępować, aby nie palić wszystkich mostów za sobą.
      Drugim przykładem jednostronnego, krótkowzrocznego polityka UE jest Ursula von der Leyen, która poszła w ślady Angeli Merkel i chce uzależnić UE od żywności sprowadzanej z Ameryki Południowej, i w tym celu niszczy europejskie rolnictwo.
      A co będzie, jeżeli z jakiegoś powodu żywność z Ameryki Południowej do Europy nie dopłynie?
      Powiem Ci, będzie głód w UE, ale o tym babcia Ursula nawet nie pomyślała, a może pomyślała, może tego właśnie chce dla Europejczyków, kto ją tam wie?
      Poza tym, obydwie panie sprowadziły na UE kryzys migracyjny. Pierwsza z nich zaczęła, a druga kontynuuje niszczenie Europy, uzależniając UE od jednostronnej, krótkowzrocznej polityki właśnie i od zalewania jej migrantami.
      "Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle." - mówi stare, polskie przysłowie. I mam wrażenie, że właśnie znalazł takie dwie baby, którymi mógł się posłużyć, aby zniszczyć cywilizację europejską zbudowaną niegdyś na miernikach chrześcijańskich i w jej miejsce wprowadzić cywilizację śmierci, która niszczy nasz stary europejski kontynent.
      Tak źle jak jest dzisiaj, w Europie jeszcze nie było. Skutki II wojny światowej można było z czasem naprawić, co do prowadzonej dzisiejszej, samo destrukcyjnej polityki UE, mam duże wątpliwości, czy będzie to możliwe.

      Usuń
  3. Anonimowy5/6/25 20:51


    wiedzmin

    Dokładnie tak.👏👏👏👍👍👍

    OdpowiedzUsuń