Elon Musk nie przesadził, moim zdaniem, a Sikorski zasłużył sobie na pokazanie mu jego miejsca w szeregu i na nazwanie go małym człowieczkiem, bo on jest mały.
Jak bowiem można nazwać ministra spraw zagranicznych jakiegokolwiek kraju wielkim, jeżeli ten człowiek wszystko co robi, robi dla obcego kraju, a nic dla swojego?
Sikorski będąc sługą obcego kraju, zamiast swojego, sam pozbawił siebie w ten sposób prawa do szacunku, nie tylko od Polaków jak widać.
Bartosz
OdpowiedzUsuńWeź mały człowieku odstaw alkohol.
pew
UsuńBartosz a ty internet.
Bartosz Nigdy nie pretendowałam do bycia wielkim, wzrostem też zbytnio nie grzeszę, więc nie udało Ci się mnie obrazić.
Usuńpew Dziękuję :)
Usuń