sobota, 20 września 2025

Bestia i Antychryst (?)

 

Liczba 666, to jest liczba zarówno bestii jak i człowieka. I dotyczy nie jednego człowieka, a narodu. 
- Jaki naród od zawsze traktuje tylko siebie jako ludzi, a inne narody jedynie jako gojów, czyli zwierzęta w ludzkiej skórze? 
No własnie! 
- Jaki naród od samego zarania powstania chrześcijaństwa walczy z chrześcijaństwem? 
No właśnie! 
I tak bestią, czy Antychrystem nie jest Putin, ani Rosja, ale ten naród, który zapoczątkował i wprowadził komunizm w Rosji. W czasie rewolucji komunistycznej w 1917 roku i już po jej zwycięstwie aż do 1991 roku, kiedy to obalono Sowiet, krew Rosjan, prawosławnych chrześcijan lała się strumieniami, Imię Rosji zostało zastąpione imieniem Sowiet. I stało się tak dlatego aby nie mylić Rosji chrześcijańskiej z ateistycznym Sowietem, ponieważ Sowiet był okupantem Rosji, a nie Rosją. Wiem, że trudno jest to zrozumieć, ale tak właśnie było. To nie Rosja dopuszczała się zbrodni komunistycznych, ale Sowiet, Rosja była ofiarą tego diabelskiego systemu rzeczy, który zaprowadził w Rosji istne piekło na ziemi dla prawosławnych chrześcijan. 
- Kim byli Sowieci, którzy wprowadzili i wywołali rewolucję komunistyczną w Rosji? 
- Czy byli to Rosjanie? 
Odpowiedź jest NIE! 
- Zatem, kim oni byli? 
- A jakiej narodowości byli Marks, Lenin i Trocki? 
Gdy odpowiesz sobie na te pytania, znajdziesz bestię i Antychrysta. 

Putin, w moim śnie, który miałam jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainie, został mi pokazany przez samego Pana Jezusa Chrystusa jako BICZ BOŻY na ten zepsuty, zdemoralizowany świat zachodni. Świat, który tańczy według muzyki granej mu przez bestię, który już dawno wyrzucił Boga ze swojego życia i odstąpił od chrześcijaństwa. Przyjął w ich miejsce przeciwnika Boga, i zarazem przeciwnika ludzi, którzy są obrazem Boga. 
W tan sposób bestia i Antychryst walczą z Bogiem, walczą z Nim po przez niszczenie Jego obrazu w ludziach. Stąd mamy te tęczowe i genderowe ideologie wprowadzane na siłę w życie współczesnego człowieka. Szatan ma już ostatnie swoje pięć minut i robi wszystko aby pociągnąć za sobą jak najwięcej dusz ludzkich. I posługuje się w tym bestią i Antychrystem, narodem, który, wbrew woli Boga, jedynie siebie uważa za ludzi. Odmawiając człowieczeństwa innym narodom, niejako potwierdza swoją podwójną tożsamość, swoją podwójną naturę bestii i człowieka, a tym samym Antychrysta. 

2 komentarze:

  1. Anonimowy22/9/25 17:15


    TajemniceHusarii

    Twoja interpretacja brzmi efektownie, ale niestety nie trzyma się faktów historycznych.

    Po pierwsze – Biblia nigdzie nie mówi, że „liczba bestii” ma oznaczać konkretny naród. To symbol apokaliptyczny, używany w literaturze żydowskiej i chrześcijańskiej tamtych czasów, a wielu egzegetów wskazuje, że 666 odnosiło się do cesarza Nerona, prześladowcy pierwszych chrześcijan.

    Po drugie – rewolucja bolszewicka nie była „dziełem jednego narodu”. W jej szeregach byli zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy, Gruzini, Polacy, Żydzi czy Łotysze. Lenin był Rosjaninem, Trocki – Ukraińcem pochodzenia żydowskiego, Stalin – Gruzinem. Redukowanie tego do „jednej narodowości” jest więc manipulacją.

    Po trzecie – mówisz, że Rosja była ofiarą Sowietów, ale przecież to Rosjanie stanowili trzon partii bolszewickiej i aparatu władzy. To nie był jakiś „naród z zewnątrz”, tylko wewnętrzna rewolucja, która zrodziła się w samej Rosji.

    Wreszcie – nazywanie Putina „biczem Bożym” jest bardzo ryzykowną interpretacją. Biblia ostrzega przed fałszywymi prorokami i usprawiedliwianiem przemocy w imię Boga. Putin nie przywraca chrześcijańskich wartości, tylko prowadzi krwawą wojnę, która zabija tysiące niewinnych – i trudno to pogodzić z nauką Ewangelii.

    Jeśli więc chcemy mówić o bestii i Antychryście, to raczej w sensie duchowym: w każdym systemie i ideologii, która dehumanizuje innych ludzi i stawia siebie w miejsce Boga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TajemniceHusarii To fakt, Biblia nigdzie nie mówi o tym, że liczba bestii oznacza jeden naród, mówi natomiast, że liczba bestii jest zarazem liczbą człowieka. I jest to zapisane w Apokalipsie św. Jana 13,18, cytuję:

      "Tu jest [potrzebna] mądrość.
      Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
      liczba to bowiem człowieka.
      A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć." - koniec cytatu.

      Faktem jest też, że dotąd nie odszyfrowano jednoznacznie IMIENIA tej zagadkowej liczby.
      Wiadomo nam, że adresatem Apokalipsy jest Kościół powszechny wszystkich czasów, a liczbę Bestii wyjaśniał adresatom Apokalipsy podczas nabożeństwa urzędowy lektor (?). Uważa się, że najbliższe prawdy rozwiązanie to "Cezar Neron", czy też "Cezar - nowy bóg", lub jako trzy szóstki - wcielone zaprzeczenie niedoskonałości. Jednak są to jedynie domysły i przypuszczenia.
      Nie bez powodu zacytowany przeze mnie werset zaczyna się od słów; "Tu jest potrzebna mądrość.". I "moja mądrość", otrzymana od Boga, podpowiada mi, że tu nie chodzi o jednego człowieka, ale o naród, który jedynie siebie uważa za ludzi, a wszystkie inne narody są jedynie gojami, czyli zwierzętami w ludzkich skórach (?), jak głosi ich Talmud. "Moja mądrość" więc podpowiada mi, że skoro ten naród jedynie siebie uważa za ludzi, czyli człowieka, to także jedynie ten naród jest tą Bestią, o której donosi Apostoł Jan w Apokalipsie. Imię tego narodu jest zarazem imieniem Bestii.
      Co do prześladowania pierwszych chrześcijan, to byli oni prześladowani przez Rzymian i cezara Nerona głównie z podszeptu narodu uważającego siebie za jedynych ludzi. I tak dzieje się do dzisiaj. Chrześcijanie są prześladowani, a chrześcijaństwo jest niszczone głównie, jak nie bezpośrednio przez Bestię to z podszeptu Bestii, która nienawidzi chrześcijan. Na przykład taki Soros sprowadzający do Europy muzułmanów, w jakim celu on to robi, jak myślisz?
      Zatem, liczba Bestii i człowieka zarazem określa właśnie ten naród, a nie pojedynczego człowieka. Ten naród, jak dotąd, jest największym wrogiem i prześladowcą chrześcijan, działającym długoterminowo bo przez całe wieki, podstępnie i z ukrycia. Używa do tego takich, miedzy innymi, narzędzi jak chociażby różne izmy, aby gnębić i zabijać chrześcijan, taki Hollywood, czy ideologie gender i tęczową aby demoralizować chrześcijan, czy też stosuje pułapkę kredytową, aby potem zmuszać chrześcijan do niewolniczej pracy by mogli spłacić pobrane kredyty. To ma z kolei wpływ na wychowanie dzieci, a raczej jego brak, na rozbijanie rodzin, na zwiększoną niemoralność i kryminalność z powodu braku czasu dla Boga i bliskich. I koło się zamyka. Niegdyś chrześcijańska Europa jest tego, o czym tutaj piszę, doskonałym przykładem. Opanowana przez naród Bestię Europa jest dzielona i rządzona przez tą Bestię na Europy zgubę.
      Nie ważne ile narodów brało udział w rewolucji bolszewickiej, ponieważ te narody to był tylko tułów, ważna jest głowa. A głową tego izmu byli przedstawiciele narodu Bestii. Tułów bez głowy jest trupem, nic nie może, zatem za to, co robi tułów zawsze odpowiada głowa, która tułowiem steruje.
      Niestety nie masz racji, rewolucja bolszewicka przywędrowała do Rosji z Zachodu, Marks, Lenin.
      To nie ja nazwałam Putina "biczem Bożym" zauważ, ale sam Pan Jezus w moim śnie, gdy zapowiadał mi wybuch wojny na Ukrainie na miesiąc przed rozpoczętym przez Putina sprowadzaniem armii rosyjskiej na granice Ukrainy.
      Na przestrzeni całych dziejów ludzkości, Bóg zawsze używał kogoś jako swój bicz, gdy zachodziła taka potrzeba. Kim ja jestem, aby powiedzieć Bogu, że Putin nie może być Jego biczem?
      No własnie!
      W moim śnie było, że po użyciu przez Boga Putina jako bicz na dzisiejszy zdemoralizowany świat, Putin nawróci się i odda chwałę Bogu. I tyle.
      Bóg zawsze wie co robi, ja nie muszę tego rozumieć, ale też i nie mogę tej przekazanej mi wiadomości zachować dla siebie, bez względu na to jak mnie będzie kto nazywał, "ruską onucą" czy też "fałszywym prorokiem".

      Usuń