Ponieważ demokracja, według mnie, nie istnieje zważywszy na globalizm, a więc centralne zarządzanie, co wyraźnie już widać chociażby w UE, o której można powiedzieć wszystko tylko nie to, że jest demokratyczna, ta niebieska koszulka - Zełeński, wychodzi na to, walczy o coś czego już od dawna nie ma. Przykre stwierdzenie, jednak prawdziwe, czy to się komuś podoba czy nie. Wobec tego nasuwają się pytania:
O co, z kim i dla kogo tak naprawdę ta niebieska koszulka walczy?
O Ukrainę, której nie ma, ponieważ od upadku ZSSR w roku 1991, Ukraina nie zarejestrowała swoich granic, a to znaczy, że nadal jest częścią Rosji?
Walczy, zważywszy na to kim ten komik jest, z Rosją, z Ukrainą, czy może z jedną i drugą, a przy okazji z UE i robi to ten aktorzyna rękami oszukanych Ukraińców i za pieniądze Zachodu, dokładnie według planu globalistów?
No właśnie!
To, co ta niebieska koszulka robi, robi według planu globalistów i dla globalistów, a nie dla jakiejś tam demokracji, która już od dawna nie istnieje, nie dla Ukrainy czy dla ochrony UE przed tym "strasznym" Putinem. Robi to dla globalistów!
szwarcina
OdpowiedzUsuńNie niebieska a zielona koszulka......😁
szwarcina Ja to wiem, ale Boris Johnson, wychodzi na to, jest daltonistą, bo to on nazwał Zełeńskiego niebieską koszulką.
Usuń