Niemiecka gospodarka nie istniałaby bez rabowania innych narodów i bez taniej siły roboczej cudzoziemców. Dzisiejszy kryzys w Niemczech jest tego niezbitym dowodem.
Wystarczyło, że jeden z organizmów, na którym Niemcy pasożytowały wysysając zeń energię, pozbył się tego pasożyta i ten przechwalony ich niemiecki pragmatyzm obraca się w perzynę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz