Czy Eucharystią nie jest samo Słowo - Jezus, Którego rozpoznaje nasze serce podczas czytania i słuchania Jego - ziarna dotykającego naszego serca i obumierającego w nim napełniając je obfitością żywego Świętego Chleba - Bogiem, przemieniającego nas duchowo w trwałą świętość Chrystusową?
Jest napisane w Ew. Św. Jana 1, 1-5, cytuję: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na poczatku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było swiatłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Czy słowa te nie są dowodem na to, że to Słowo - Jezus ożywia nas podczas czytania (spożywania) Go?
Jest napisane w Ew. Św. Jana 1, 1-5, cytuję: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na poczatku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było swiatłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Czy słowa te nie są dowodem na to, że to Słowo - Jezus ożywia nas podczas czytania (spożywania) Go?
Bez Słowa się nie da, bo Słowo to Jezus, to Bóg, Który ciałem się staje gdy je czytamy (spożywamy). To Eucharystia na każdą chwilę.
OdpowiedzUsuńSłowo jest żywe i ma moc wskrzeszania nas z martwych (grzesznych) do życia w Chwale Boga Ojca. Amen.