poniedziałek, 30 września 2013

Taka amnezja

Ludzie, gdy już osiągną swój cel, szybko zapominają o co walczyli i po co? To jest bardzo ciekawe zjawisko, moim zdaniem, taka amnezja! Dobrym przykładem mogą tu być dawni przywódcy Solidarności. Przejmując władzę w naszym Kraju po jego transformacji stali się gorszymi gospodarzami od ich poprzedników. Tamci służyli Moskwie, dzisiejsi płaszczą się przed Niemcami, bo to oni, nie łudźmy się, rządzą unią. Wszystkie kraje Europy zaczynają podupadać, co niektóre już upadły, ale Niemcy kwitną! To także jest przynajmniej zastanawiające zjawisko dzisiejszej unijnej „współpracy”. Znowu słychać rżenie konia, co mnie osobiście nie dziwi. Jak ma się on nie śmiać skoro tak ogromną ludzką głupotę widzi.

Wtedy, przed transformacją ludzie mieli pieniądze, ale nie było towaru w sklepach. Mogli go jednak spod lady kupić i jakoś nakarmić swoje dzieci. Dzisiaj w sklepach półki pod towarem się uginają, ale miliony ludzi nie ma za co tego towaru kupić, ich dzieci chodzą głodne! Moim zdaniem na jedno wychodzi. Tym uprzywilejowanym ani wtedy ani dzisiaj niczego nie brakowało i nie brakuje. Samo życie! A świat już się nie śmieje, raczej gorzko płacze, ten drugi świat, świat „pod ludzi”, których omamiono obietnicą raju. Czy aby na pewno walczyli oni o bezrobocie i bezdomność? O rozbite rodziny i o niepewne jutro swoich dzieci? Czy nie mieli raczej wyzwolić Naród spod ucisku upiornego komunizmu?

Moim skromnym zdaniem, ci, którzy poderwali Naród do walki z upiorem sami stali się dla tego Narodu upiorami i jeszcze sobie za to pomniki za życia stawiają – ZDRAJCY! Już otrzymali swoją nagrodę, swoje trzydzieści srebrników, nic więcej im się nie należy. Koniec zdrajców zawsze był i jest taki sam. I zburzone zostały ich pomniki, i pamięć o nich przekleństwem jest i na wieki będzie odziana.

Właśnie dlatego nazywam pieniądze i władzę afrodyzjakami dla ludzi nie posiadających w sobie takich wartości jak Bóg, honor, Ojczyzna, patriotyzm, uczciwość, szczerość – również wobec siebie samych, czy nieprzekupność, lojalność wobec zasad w pozytywnym ich znaczeniu (nie zapominajmy, że świat przestępczy również ma swoją etykę).

Te cnoty wyśmiewane już dzisiaj przez różnego kalibru cwaniaczków, są jednak niezbędne w posiadaniu, szczególnie u ludzi wybieranych do rządzenia krajem, jak mi się wydaje. Bez ich posiadania rządzący myślą tylko o własnych interesach i prowadzą swój Naród i Kraj prosto do przepaści, jak to ma miejsce, moim zdaniem, w czasach nam współczesnych. Wystarczy, że przypomnę w tym miejscu o kosmicznych długach bez możliwości ich spłaty z powodu uśmiercenia całego rodzimego przemysłu – obłożyli nasz Kraj lichwą, a więc spisali go na straty. Dla fałszywego blasku sprzedali najcenniejszy nasz klejnot.

Nie można żyć tylko dniem dzisiejszym, o przyszłość również trzeba zadbać, a nie można tego robić oddając się pod kontrolę innego państwa (wrogiego nam kiedyś, a i dzisiaj nie szczególnie nas miłującego), tak jak to zrobił sikorski (z małej litery, na znak braku dla niego szacunku z mojej strony) w Berlinie. Nie po to, moim zdaniem, całe pokolenia Polaków walczyły o wolność oddając często swoje życie za nią i za swoją Ojczyznę, by dzisiaj tych wartości nie myślący perspektywicznie rząd ponownie i dobrowolnie pozbawiał swój Naród. DŁUGI ZAWSZE TRZEBA SPŁACAĆ!
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz