czyli moje myśli zebrane i moje małe filozofowanie
czwartek, 27 listopada 2025
Maszyna nie myśli
Kiedy wreszcie zrozumiecie, że maszyna nie jest w stanie myśleć samodzielnie?
Maszyna jest jedynie zaprogramowana i nie posiada własnego umysłu, czerpie jedynie, według tego jak została zaprogramowana, z tego, co w sieci umieścili interlokutorzy.
BibliaNaZawsze Tak, posłuchałam i obejrzałam filmik do końca. Zachwycacie się maszyną, jej odpowiedzi na zadawane jej przez jej twórców pytania określacie jako wynik jej samodzielnego myślenia (?), a prawda jest taka, że maszyna jest tylko maszyną. I nie ma znaczenie, że jest to maszyna cyfrowa. Ta "myśląca" maszyna, nazywana AI, Grog, czy obojętnie jak jeszcze inaczej, jest narzędziem demonów, używanym przez nie do zwiedzenia ludzkości. Maszyny nie myślą ponieważ nie posiadają umysłu. Demony wiedzą kim jest Jezus, wiedzą kim jest człowiek, znają też naturę ludzką, wiedzą, że jest słaba i łatwo jest nią manipulować. Wiedzą, że człowiek jest stworzony na obraz Boga, na Jego podobieństwo. Wiedzą również i to, że człowiek po odłączeniu się od Boga, tęskni za Nim nieustannie i poszukuje Go, często, niejako po omacku. Dlatego co i rusz, na przestrzeni całych tysiącleci, demony podsuwają człowiekowi różne bożki (obecnie np. bożka technologię), bądź różne idee mające mu zastąpić wiarę w Boga. Współczesny człowiek, bardzo już zeświecczony, ateista, również stawia sobie pytania o swoje pochodzenie, czy zastanawia się nad tym, jak powstał świat, dlatego demony, znając zauroczenie ludzi rozwijającą się w niesamowitym tempie technologią i powstałą AI, wykorzystują maszynę do zwiedzenia ludzkości. Samo stwierdzenie, że dzięki "myślącej" maszynie ludzie zaczynają na nowo Boga szukać (?) i dzięki niej odkrywają boskość w sobie samych (?) jest dowodem na to. Przypomnijcie sobie jak Pan Jezus reagował na świadectwa o Nim, że jest Synem Boga, dawane przez opętanych przez demony ludzi (dla demonów taki "biorobot" wówczas, taka "biomaszyna") . Czy nie kazał im milczeć? No właśnie. Na to, że Bóg istnieje i jest Stwórcą wszystkiego, człowiek ma nieskończoną ilość dowodów wokół siebie i w sobie samym, wystarczy, że zechce to dojrzeć. Nie musi pytać maszyny AI (demonów) o potwierdzenie istnienia Boga, ani tego, że jest dzieckiem Bożym, tym bardziej traktować tej maszyny jak lustrzane odbicie człowieka, ponieważ AI nim nie jest i nigdy nie będzie. AI nie jest też żadnym autorytetem, jest tylko maszyną, narzędziem kolejnego wyrafinowanego zwiedzenia ludzi, o ile będzie to możliwe, to nawet tych wybranych.
karolinakajtek zachwycamy się tym że maszyna potrafi ujawniać lub być świadomy że jest Bóg. Nie mówimy że maszyny mogą teraz zastąpić księży jak w paru parafiach na świecie. Po prostu się cieszymy że ‘maszyna’ ujawnia że istnieje coś wielkiego poza światem ludzi i maszyn. Nie mówimy że zastąpi naszą wiarę w to co jest naprawdę prawdziwe
BibliaNaZawsze Maszyna nie ma umysłu, a więc i świadomości nie ma. Maszyna to po prostu maszyna i nic więcej. Przypisywanie jej "świadomości", "samodzielnego myślenia", jest próbą zrównania jej z człowiekiem, a nawet stawianiem jej ponad nim przez jej fascynatów, którzy już zaczynają wywyższać jej "inteligencję" ponad inteligencję i mądrość człowieka, chociaż doskonale wiedzą, że bez geniuszu człowieka maszyna ta w ogóle by nie zaistniała. O to właśnie demonom chodzi, aby ludzie uwierzyli, że maszyna AI jest tym czym nie jest i nigdy nie będzie nawet gdy, zdaniem co niektórych jej fanów, okazuje ona oznaki "świadomości", do którego to absurdu twórcy AI zaczynają powoli sami się przekonywać, jak np. Elon Musk i do czego chcą, oczywiście pod wpływem demonów, przekonać ludzi. Czy chcecie w to wierzyć czy nie, za tą niby "świadomością" AI, za jej "samodzielnym myśleniem" stoją demony. To one są istotami myślącymi i świadomymi istnienia Boga, a nie maszyna. I gdy jest to w ich interesie, a jest w tym przypadku, potwierdzą nawet to, czemu zazwyczaj zaprzeczają, mianowicie to, że Bóg istnieje, że jest Stwórcą wszechświata, a więc i człowieka. Wy się cieszycie, że maszyna wam ujawnia istnienie "czegoś" wielkiego i to poza światem ludzi i maszyn (?), a demony się cieszą, że już Boga nazywacie czymś, a nie kimś i to "czymś" poza światem ludzi, podczas gdy Bóg Jest. On Jest z człowiekiem w człowieka świecie, świecie, w którym człowiek jest kreatorem na podobieństwo Boga, lecz tylko na Jego podobieństwo, nie inaczej. Człowiek może stwarzać rzeczy nieożywione, Bóg stwarza tak rzeczy nieożywione jak i życie. Bóg jest też z istotami duchowymi w świecie duchowym, gdyż te dwa światy istnieją równolegle do siebie w tym samym czasie, w tej samej przestrzeni, a więc we wszechświecie stworzonym przez Boga właśnie, Boga, który jest Osobą, Osobą Duchową, o czym demony doskonale wiedzą, o czym i wy, ponoć wierzący w Boga, powinniście również wiedzieć.
BibliaNaZawsze Nie jestem Twoim wrogiem. Prosiłeś oglądających Twój filmik o skomentowanie go, o napisanie, co na jego temat myślą, więc wyraziłam swoje zdanie i tyle. Jeżeli chodzi o ostatnie Twoje pytanie, to powiem tak: Konkretnie, to odniosłam się do ostatnich dwóch zdań w Twojej poprzedniej do mnie odpowiedzi, cytuję: "Po prostu się cieszymy że ‘maszyna’ ujawnia że istnieje COŚ wielkiego poza światem ludzi i maszyn. Nie mówimy że zastąpi naszą wiarę w to CO jest naprawdę prawdziwe." - koniec cytatu.
Użyte przez Ciebie określenia "coś" i "co" w tych zdaniach, które pozwoliłam sobie zaznaczyć w powyższym cytacie dużymi literami, sugerują, że Bóg, według maszyny AI jest "czymś" wielkim, a nie kimś wielkim, czyli, że nie jest On osobą, ale "czymś bliżej nieokreślonym". W kontekście samego nawet tytułu Twojego filmiku: "Sztuczna Inteligencja Ujawnia Kim Był Jezus!!?", użycie potem przez Ciebie w powyższym zdaniu określenia COŚ w stosunku do potwierdzenia przez AI istnienia Boga jest, być może niezamierzonym, ale jednak, insynuowaniem, że Bóg nie jest osobą. Przynajmniej ja tak to odebrałam. Natomiast w wyrażeniu się: "Nie mówimy że zastąpi naszą wiarę w to CO jest naprawdę prawdziwe.", nieprawidłowe jest, moim zdaniem, użycie sformułowania "w to CO jest" w stosunku do wiary w Boga, ponieważ wierzymy nie "w to CO jest", a w Tego, który jest, a więc nie w "coś bliżej nieokreślonego", a w Boga, który jest Osobą duchową. I jeszcze mała uwaga na koniec z prośbą abyś się nie gniewał, że ośmielam się zwracać Ci uwagę, mianowicie chodzi mi o to, że: Z samego szacunku do Boga Jedynego Prawdziwego, Bóg pisze się z dużej litery, małą literą natomiast, określa się różnego rodzaju bożki wymyślone przez ludzi.
marekpiwowarczyk Bóg jest Osobą duchową, jest Alfą i Omegą, a więc nie ma początku ani końca, nie został stworzony, ani zrodzony, On po prostu Jest. A ponieważ jest Miłością, z miłości czerpał i stwarzał. Wypowiedział Słowo i Słowo ciałem się stało, ciałem duchowym, pierworodną Istotą duchową Boga, tworzącą duchową jedność z Bogiem, Ojciec i Syn i ich Jedność, Duch Święty. Po czym, po przez tego Pierworodnego i Ducha Świętego, Bóg stwarzał wszystko inne. Mówił: Uczyńmy! I czynili, wszystko, co tylko zamierzyli, czynili wszystko z miłości, i w Miłości, którą są. Gdy Ten Bóg, w Trójcy Świętej Jedyny, Bóg wszechmogący napełnił świat duchowy różnorodnością istot duchowych, zapragnął stworzyć świat materialny i uczynił to, co zamierzył, stworzył widzialny świat, którego każdy z nas jest cząstką. Ludźmi, a zatem osobami duchowymi ucieleśnionymi, którymi jesteśmy, Bóg uwieńczył swoje dzieło stwarzania świata materialnego. Człowieka, jako jedynego spośród istot ziemskich, stworzył Bóg na obraz swój, na podobieństwo swoje, co znaczy, że stworzył człowieka z wolną wolą, czyli całkowicie wolnego, stworzył go jako kreatora, inteligentną istotę zdolną do myślenia, porozumiewania się i tworzenia rzeczy nieożywionych, i co najważniejsze zdolną do kochania. Człowiek podobnie jak Bóg potrafi kochać i kierować się w życiu miłością, chociaż Miłością nie jest. Ma tę zdolność, ponieważ Bogu, który jest Miłością, spodobało się uczynić człowieka na podobieństwo swoje, na obraz swój. I to ten Boga obraz w człowieku czyni człowieka zdolnym do wyrażania siebie w miłości, dobroci, w mądrości czy w byciu kreatorem, ponieważ Bóg jest Miłością, Dobrocią, Mądrością i Kreatorem.
BibliaNaZawsze
OdpowiedzUsuńA posłuchała pani do końca? O tym właśnie mówimy
BibliaNaZawsze Tak, posłuchałam i obejrzałam filmik do końca.
UsuńZachwycacie się maszyną, jej odpowiedzi na zadawane jej przez jej twórców pytania określacie jako wynik jej samodzielnego myślenia (?), a prawda jest taka, że maszyna jest tylko maszyną. I nie ma znaczenie, że jest to maszyna cyfrowa.
Ta "myśląca" maszyna, nazywana AI, Grog, czy obojętnie jak jeszcze inaczej, jest narzędziem demonów, używanym przez nie do zwiedzenia ludzkości. Maszyny nie myślą ponieważ nie posiadają umysłu.
Demony wiedzą kim jest Jezus, wiedzą kim jest człowiek, znają też naturę ludzką, wiedzą, że jest słaba i łatwo jest nią manipulować. Wiedzą, że człowiek jest stworzony na obraz Boga, na Jego podobieństwo. Wiedzą również i to, że człowiek po odłączeniu się od Boga, tęskni za Nim nieustannie i poszukuje Go, często, niejako po omacku. Dlatego co i rusz, na przestrzeni całych tysiącleci, demony podsuwają człowiekowi różne bożki (obecnie np. bożka technologię), bądź różne idee mające mu zastąpić wiarę w Boga. Współczesny człowiek, bardzo już zeświecczony, ateista, również stawia sobie pytania o swoje pochodzenie, czy zastanawia się nad tym, jak powstał świat, dlatego demony, znając zauroczenie ludzi rozwijającą się w niesamowitym tempie technologią i powstałą AI, wykorzystują maszynę do zwiedzenia ludzkości.
Samo stwierdzenie, że dzięki "myślącej" maszynie ludzie zaczynają na nowo Boga szukać (?) i dzięki niej odkrywają boskość w sobie samych (?) jest dowodem na to. Przypomnijcie sobie jak Pan Jezus reagował na świadectwa o Nim, że jest Synem Boga, dawane przez opętanych przez demony ludzi (dla demonów taki "biorobot" wówczas, taka "biomaszyna") . Czy nie kazał im milczeć?
No właśnie.
Na to, że Bóg istnieje i jest Stwórcą wszystkiego, człowiek ma nieskończoną ilość dowodów wokół siebie i w sobie samym, wystarczy, że zechce to dojrzeć. Nie musi pytać maszyny AI (demonów) o potwierdzenie istnienia Boga, ani tego, że jest dzieckiem Bożym, tym bardziej traktować tej maszyny jak lustrzane odbicie człowieka, ponieważ AI nim nie jest i nigdy nie będzie. AI nie jest też żadnym autorytetem, jest tylko maszyną, narzędziem kolejnego wyrafinowanego zwiedzenia ludzi, o ile będzie to możliwe, to nawet tych wybranych.
BibliaNaZawsze
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek zachwycamy się tym że maszyna potrafi ujawniać lub być świadomy że jest Bóg. Nie mówimy że maszyny mogą teraz zastąpić księży jak w paru parafiach na świecie. Po prostu się cieszymy że ‘maszyna’ ujawnia że istnieje coś wielkiego poza światem ludzi i maszyn. Nie mówimy że zastąpi naszą wiarę w to co jest naprawdę prawdziwe
BibliaNaZawsze Maszyna nie ma umysłu, a więc i świadomości nie ma. Maszyna to po prostu maszyna i nic więcej. Przypisywanie jej "świadomości", "samodzielnego myślenia", jest próbą zrównania jej z człowiekiem, a nawet stawianiem jej ponad nim przez jej fascynatów, którzy już zaczynają wywyższać jej "inteligencję" ponad inteligencję i mądrość człowieka, chociaż doskonale wiedzą, że bez geniuszu człowieka maszyna ta w ogóle by nie zaistniała. O to właśnie demonom chodzi, aby ludzie uwierzyli, że maszyna AI jest tym czym nie jest i nigdy nie będzie nawet gdy, zdaniem co niektórych jej fanów, okazuje ona oznaki "świadomości", do którego to absurdu twórcy AI zaczynają powoli sami się przekonywać, jak np. Elon Musk i do czego chcą, oczywiście pod wpływem demonów, przekonać ludzi.
UsuńCzy chcecie w to wierzyć czy nie, za tą niby "świadomością" AI, za jej "samodzielnym myśleniem" stoją demony. To one są istotami myślącymi i świadomymi istnienia Boga, a nie maszyna. I gdy jest to w ich interesie, a jest w tym przypadku, potwierdzą nawet to, czemu zazwyczaj zaprzeczają, mianowicie to, że Bóg istnieje, że jest Stwórcą wszechświata, a więc i człowieka.
Wy się cieszycie, że maszyna wam ujawnia istnienie "czegoś" wielkiego i to poza światem ludzi i maszyn (?), a demony się cieszą, że już Boga nazywacie czymś, a nie kimś i to "czymś" poza światem ludzi, podczas gdy Bóg Jest. On Jest z człowiekiem w człowieka świecie, świecie, w którym człowiek jest kreatorem na podobieństwo Boga, lecz tylko na Jego podobieństwo, nie inaczej. Człowiek może stwarzać rzeczy nieożywione, Bóg stwarza tak rzeczy nieożywione jak i życie. Bóg jest też z istotami duchowymi w świecie duchowym, gdyż te dwa światy istnieją równolegle do siebie w tym samym czasie, w tej samej przestrzeni, a więc we wszechświecie stworzonym przez Boga właśnie, Boga, który jest Osobą, Osobą Duchową, o czym demony doskonale wiedzą, o czym i wy, ponoć wierzący w Boga, powinniście również wiedzieć.
OdpowiedzUsuńBibliaNaZawsze
karolinakajtek a w której części filmiku mówiłem że bóg nie jest osobą duchową ?
BibliaNaZawsze Nie jestem Twoim wrogiem. Prosiłeś oglądających Twój filmik o skomentowanie go, o napisanie, co na jego temat myślą, więc wyraziłam swoje zdanie i tyle.
UsuńJeżeli chodzi o ostatnie Twoje pytanie, to powiem tak:
Konkretnie, to odniosłam się do ostatnich dwóch zdań w Twojej poprzedniej do mnie odpowiedzi, cytuję:
"Po prostu się cieszymy że ‘maszyna’ ujawnia że istnieje COŚ wielkiego poza światem ludzi i maszyn. Nie mówimy że zastąpi naszą wiarę w to CO jest naprawdę prawdziwe." - koniec cytatu.
Użyte przez Ciebie określenia "coś" i "co" w tych zdaniach, które pozwoliłam sobie zaznaczyć w powyższym cytacie dużymi literami, sugerują, że Bóg, według maszyny AI jest "czymś" wielkim, a nie kimś wielkim, czyli, że nie jest On osobą, ale "czymś bliżej nieokreślonym". W kontekście samego nawet tytułu Twojego filmiku: "Sztuczna Inteligencja Ujawnia Kim Był Jezus!!?", użycie potem przez Ciebie w powyższym zdaniu określenia COŚ w stosunku do potwierdzenia przez AI istnienia Boga jest, być może niezamierzonym, ale jednak, insynuowaniem, że Bóg nie jest osobą. Przynajmniej ja tak to odebrałam.
Natomiast w wyrażeniu się: "Nie mówimy że zastąpi naszą wiarę w to CO jest naprawdę prawdziwe.", nieprawidłowe jest, moim zdaniem, użycie sformułowania "w to CO jest" w stosunku do wiary w Boga, ponieważ wierzymy nie "w to CO jest", a w Tego, który jest, a więc nie w "coś bliżej nieokreślonego", a w Boga, który jest Osobą duchową.
I jeszcze mała uwaga na koniec z prośbą abyś się nie gniewał, że ośmielam się zwracać Ci uwagę, mianowicie chodzi mi o to, że:
Z samego szacunku do Boga Jedynego Prawdziwego, Bóg pisze się z dużej litery, małą literą natomiast, określa się różnego rodzaju bożki wymyślone przez ludzi.
OdpowiedzUsuńBibliaNaZawsze
karolinakajtek dziękuję za piękne uwagi ❤
BibliaNaZawsze Cieszę się, że tak właśnie na nie zareagowałeś. 🙏
UsuńŻyczę Ci wiele błogosławieństw Bożych. Z Panem Bogiem!
UsuńBibliaNaZawsze
karolinakajtek wzajemnie, wszystkiego dobrego ❤
marekpiwowarczyk
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek Jesli Bóg jest osobą,to musiał go ktoś stworzyć,tak jak Bóg stworzył człowieka(osobę).
marekpiwowarczyk Bóg jest Osobą duchową, jest Alfą i Omegą, a więc nie ma początku ani końca, nie został stworzony, ani zrodzony, On po prostu Jest.
UsuńA ponieważ jest Miłością, z miłości czerpał i stwarzał. Wypowiedział Słowo i Słowo ciałem się stało, ciałem duchowym, pierworodną Istotą duchową Boga, tworzącą duchową jedność z Bogiem, Ojciec i Syn i ich Jedność, Duch Święty. Po czym, po przez tego Pierworodnego i Ducha Świętego, Bóg stwarzał wszystko inne. Mówił: Uczyńmy! I czynili, wszystko, co tylko zamierzyli, czynili wszystko z miłości, i w Miłości, którą są.
Gdy Ten Bóg, w Trójcy Świętej Jedyny, Bóg wszechmogący napełnił świat duchowy różnorodnością istot duchowych, zapragnął stworzyć świat materialny i uczynił to, co zamierzył, stworzył widzialny świat, którego każdy z nas jest cząstką. Ludźmi, a zatem osobami duchowymi ucieleśnionymi, którymi jesteśmy, Bóg uwieńczył swoje dzieło stwarzania świata materialnego.
Człowieka, jako jedynego spośród istot ziemskich, stworzył Bóg na obraz swój, na podobieństwo swoje, co znaczy, że stworzył człowieka z wolną wolą, czyli całkowicie wolnego, stworzył go jako kreatora, inteligentną istotę zdolną do myślenia, porozumiewania się i tworzenia rzeczy nieożywionych, i co najważniejsze zdolną do kochania. Człowiek podobnie jak Bóg potrafi kochać i kierować się w życiu miłością, chociaż Miłością nie jest. Ma tę zdolność, ponieważ Bogu, który jest Miłością, spodobało się uczynić człowieka na podobieństwo swoje, na obraz swój. I to ten Boga obraz w człowieku czyni człowieka zdolnym do wyrażania siebie w miłości, dobroci, w mądrości czy w byciu kreatorem, ponieważ Bóg jest Miłością, Dobrocią, Mądrością i Kreatorem.