czwartek, 28 sierpnia 2025

Prawdziwy wróg, jak zwykle, ukrywa się za kulisami (?)

 

W podobnej sytuacji, jak Polska znalazła się w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu, jest dzisiaj Ukraina i Ukraińcy. Zachód obiecuje Ukrainie suwerenność, a Ukraińcy ślepo wierzą w te obiecanki, nie zdając sobie sprawy z tego, że są jedynie wykorzystywani jako mięso armatnie w nie swojej sprawie, podobnie jak Polacy byli wykorzystywani w czasie II wojny światowej i do dzisiaj zresztą. 
Ukraińcy nie rozumieją, że tak naprawdę Zachodowi nie chodzi o Ukrainę, a jedynie o to, aby Ukraińcy umierali za interesy Zachodu. Zachód zawsze w swoich wojnach tchórzowsko chowa się za plecami innych. 
Poza tym, przy okazji wojny na Ukrainie, Zachód ponownie niszczy Polskę ograbiając ją ze wszystkich zasobów na rzecz Ukrainy. Stąd ta umowa z dnia 2.12.2016 roku zawarta i podpisana w Warszawie pomiędzy Ukrainą a Polską o wzajemnej pomocy w razie wojny. Moim zdaniem, podpisana przez te dwa kraje na życzenie Zachodu, który już wtedy, w 2016 roku planował tą wojnę, nie był tylko jeszcze pewny czy prowadzić ją na ziemi polskiej czy ukraińskiej. Polska, chociaż prowokowana przez Łukaszenkę - namiestnika Putina na Białorusi, który bombardował polskie granice migrantami w 2021 roku, nie dała się sprowokować. Dlatego kilka miesięcy później, w lutym 2022 roku planowana wojna wybuchła na Ukrainie, która dała się zwieść obietnicom zachodnich, tak zwanych, sojuszników i wyraziła zgodę na prowadzenie tej wojny z FR na swojej ziemi i Ukraińcami. 
Zdradziecki Zachód zawsze pozostanie tylko zdrajcą, ponieważ to leży w charakterze krajów zachodnich, w ich naturze. Tak jak było w czasie II wojny światowej, tak jest i teraz, nic się nie zmieniło w taktyce imperialistów. Zachód ze Wschodem grają w tenisa. Piłeczką przetargową są dla nich kraje leżące pomiędzy nimi. Wszystko już mają ustalone i podzielone, co dla kogo, chodzi jeszcze jedynie o to, który z nich będzie sobie hegemonił światem, czyli, walka toczy się o to, który z nich pierwszy osłabnie na tyle, że dalsza walka nie będzie już miała sensu. Jeden z nich będzie musiał uznać swoją przegraną i nowy podział świata wejdzie w życie. A co z Ukrainą? Co z Polską? 
Prawdę mówiąc, imperialistom jest to całkowicie obojętne co się stanie z tymi krajami i narodami je zamieszkującymi. Sługa zrobił swoje, sługa może odejść, choćby, tym razem, do lamusa, no bo przecież AI zrobi za człowieka wszystko (?). 
To dlatego równocześnie z prowadzonymi dzisiaj wojnami, rozwijana jest technologia i AI, i to w ogromnym pośpiechu. Człowiek, w tym szykowanym nam nowym porządku świata, stanie się "persona non grata", czyli istotą niemile widzianą na tym ziemskim padole, przynajmniej nie w miliardowych ilościach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz