sobota, 9 sierpnia 2025

Prawda zawsze się obroni wbrew kłamstwom, tak zwanych "sojuszników" Polski

 

Jak to nikt nie chce słuchać prawdziwej historii? 
Ja słucham i jak widzę robiło to przede mną całe 39 tysięcy innych Polaków. Historia zawsze była, jest i będzie ciekawa. I żadne jej zakłamywanie przez kogokolwiek nic nie pomoże ponieważ zawsze byli, są i będą ludzie tacy jak Pan, Panie Tadeuszu Grabowski, który, jak wszystko na to wskazuje, jesteś uczciwym badaczem historii, jesteś historykiem, któremu zależy na prawdzie a nie na jedynie sławie i profitach z niej płynących. Zawsze będą ludzie tacy jak nasi dziadkowie i rodzice, żywi uczestnicy dziejów historycznych z różnych okresów, którzy zadbali, dbają i zadbają o to, aby prawdziwa historia nie umarła dla przyszłych pokoleń, aby ją w razie potrzeby odkłamywać. 
Wszystko, co Pan opowiada o udziale polskiego Dywizjonu 303 w bitwie o Anglię z czasów II wojny światowej i o waleczności polskich lotników w tej bitwie, jak również to, że zostali oni później zdradzeni przez Anglię, wszystko to się zgadza, tylko nie daty, co, jak sadzę, jest jedynie zwykłym, nie zamierzonym przez Pana błędem.  
W 1917 roku bowiem, II wojny światowej jeszcze nie było, podobnie jak w 1924 roku nie można było obchodzić 80-tej rocznicy bitwy o Anglię. Rozumiem, że chodziło Panu o rok 2017 i o rok 2024, dlatego proszę poprawić te daty w Pańskim nagraniu. 
Poza tym, bardzo dziękuję za przedstawioną prawdę historyczną o jednym zdradzieckim "sojuszniku" Polski z czasów II wojny światowej, który potraktował polskich żołnierzy jedynie jak prawdziwe mięso armatnie w swojej egoistycznej sprawie. 
Nie dziwi mnie to, ponieważ, tak Anglia jak i inne kraje zachodnie zawsze były egoistyczne, zawsze wykorzystywały inne szlachetne, waleczne narody do osiągania swoich celów, a potem bez żadnych skrupułów zdradzały te narody. 
Właśnie dlatego historia musi żyć w prawdzie, a nie w zakłamaniu, aby nie mogła się powtarzać. Właśnie dlatego, takie narody jak naród polski powinny znać swoją historię aby mogły wyciągać z niej naukę. Znajomość historii pomaga narodom nie tylko w podejmowaniu właściwych decyzji politycznych i gospodarczych, lecz również chroni je przed łatwowiernością w sojusze z asekurantami, żeby nie powiedzieć dosadniej, mianowicie z "inteligentnymi" tchórzami, takimi jak np. Anglia, którzy zawsze chowają się za cudzymi plecami, boją się o swoje życie, jednocześnie nie dbając o życie innych. 
Bitwa o Anglię została wygrana głównie dzięki polskiemu Dywizjonowi 303, którą to prawdę Anglia nie honorowo ukrywa przed swoim narodem i przed światem. No i niech im się wydaje, że robią to z powodzeniem, niech im się to nadal wydaje. Niech im się wydaje, że posługując się kłamstwem i zdradą zachowali swój honor. 
Mój dziadek również brał w bitwie o Anglię udział, szedł z Armią Andersa od jej utworzenia do końca wojny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz