Dlaczego my Polacy jesteśmy okładani z każdej strony ile wlezie?
Dlatego, że na to pozwalamy. Dlatego, że mamy nie polskie rządy w Polsce. Dlatego, że otwieramy na oścież drzwi tym, którym nie powinniśmy ich otwierać. Dlatego, że jesteśmy zbyt dobroduszni i gościnni, co na świecie odczytywane jest jako naiwność i słabość do wykorzystania. Wreszcie dlatego, że jesteśmy nieugiętymi katolikami, chrześcijanami uparcie podążającymi za Jezusem Chrystusem. A to się bardzo nie podoba, głównie Żydom, którzy rękami Rzymian ukrzyżowali Jezusa Chrystusa. Katolicka Polska jest więc dla nich wyrzutem sumienia, który koniecznie, ich zdaniem, trzeba zagłuszyć. Jak?
Najlepiej przez całkowitą eksterminację polskiego narodu, którą próbują przeprowadzić bez powodzenia począwszy od Potopu szwedzkiego. Jednak, ponieważ to nie z nami oni walczą, a z samym Bogiem, ich plany zawsze spełzną na panewce, ponieważ nikt kot walczy z Bogiem nie może wygrać.
Zauważcie tylko:
Od Potopu szwedzkiego, po przez rozbiory Polski, I wojnę światową, rewolucję komunistyczną, II wojnę światową, po przez sowietyzację Polski po przez marginalizowanie jej przez UE, po przez całe te wieki zamordyzmu, ludobójstwa na Polakach, okradania Polski i Polaków z ich mienia, z dobrze wykwalifikowanej siły roboczej, po przez niszczenie polskiej kultury, wiary, po przez próby demoralizowania narodu polskiego, a teraz po przez rozdawanie polskiego mienia za darmo nieprzyjaznym Polsce sąsiadom, Polacy nie tylko powrócili na mapy świata, ale zaledwie na przestrzeni kilku lat odbudowali i rozbudowali swój kraj, i rozwijają się tak szybko, że zaczynają prześcigać tych, którzy ich mordowali i okradali. I zawdzięczają to swojej pracowitości, heroizmowi i głównie Bogu, którego stawiali i ciągle stawiają na pierwszym miejscu w swoim życiu.
I to jest głównie to, co drażni naszych sąsiadów, tych bliskich i tych z daleka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz