Władywostok i Los Angeles leżą prawie na przeciwko siebie, po przeciwnych stronach Oceanu Spokojnego. Los Angeles ma spalić się w ogniu i w lawie, a Władywostok ma zostać zmyty przez tsunami. To brzmi tak, jakby to, co wydarzy się w Los Angeles miało to tsunami wywołać.
Zastanawiam się, czy przyczyną tej zagłady obydwu miast zapowiedzianej przez Slavika, aby nie będzie wybuch super wulkanu w USA, który znajduje się na tej samej szerokości geograficznej co te dwa miasta?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz