środa, 25 grudnia 2024

Chodzi o zachowanie różnych opcji

 

Niech sobie będą samochody elektryczne, chodzi o to, aby były możliwe inne opcje, aby nie zmuszano ludzi do nabywania rzeczy, których oni nie chcą. 
Osobiście nie chcę jeździć w mikrofalówce, za jaką uważam samochody elektryczne.

6 komentarzy:

  1. GallAnonim

    Mieszkam od 10 lat w Chinach i nie ma i nie będzie zakazu spalinówek. Za to wolny rynek i duża konkurencja powoduje niskie ceny aut. Tak niskie że nawet biedaka stać na lepsze auto niż Polaka. A rynek ev lub phev osiągnął już 52% rynku. Europa to skansen.

    OdpowiedzUsuń
  2. damfuzzy

    Po prostu auta spalinowe znikną jak auta z demoludów... Wyrok na spalinowa już zapadł. Mam pompę ciepła, fotowoltaikę i za węglem i brudem w piwnicy nie tęsknię... Za silnikiem spalinowym też nie będę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JanNowak

      damfuzzy
      Piec na węgiel/gaz też masz. Twoja "sygnalizacja cnoty" raz że kłamliwa, dwa - mało nas obchodzi.

      Usuń
    2. damfuzzy

      JanNowak piec na węgiel i piec na ekogroszek osobiście wywiozłem na złom. Z gazu też zrezygnowałem. Gotujemy na kuchence indukcyjnej. A jeszcze kilkanaście lat temu mój, nieżyjący już teściu, ogrzewał dom mułem, czyli odpadami z przeróbki węgla... Dym był na całą dolinę... Moja żona jest zadowolona, że gdy jestem w trasie, nie musi już obsługiwać kotła na ekogroszek. Do tego ceny ekogroszku też wyorbitowały w kosmos.

      Usuń
  3. damfuzzy

    Gdy likwidowano w USA linie tramwajowe w wielu miastach, bo tak chciał prezes General Motors i lobby autostradowe, to nikt nie pytał ludzi o to, czy chcą samochodów. Podobnie było w Polsce na przełomie tysiącleci w czasie określanym jako rzeź połączeń.

    OdpowiedzUsuń
  4. MalgorzataM

    To prawda , jakoś nie mówi sie o skutkach zdrowotnych użytkowników elektryków

    OdpowiedzUsuń