Dla nikogo na świecie nie jest już tajemnicą, że tam gdzie armia USA postawi swoje buciory w celach pokojowych - a jakże by inaczej? - tam w krótkim czasie budzi się zawierucha wojenna.
Wywołują wojnę, a potem zostawiają kraje nią objęte samym sobie. I najczęściej jest tak, że po ich wycofaniu się, te kraje już nie mogą podnieść się z bagna, w jakie USA je wepchnęły i w jakim je zostawiły. Taki to i sojusznik. (sic!)
mariajolantapiskorowska
OdpowiedzUsuńTo bestia