Pan redaktor zapomniał, że w Parlamencie Europejskim po wyborach będzie nie tylko pięć/sześć osób z konfederacji, lecz z każdego kraju członkowskiego UE po pięć/sześć osób reprezentujących partie będące odpowiednikiem konfederacji. A to już będzie spora grupa ludzi broniąca Europę przed lewackimi psychopatami prowadzącymi UE do niebytu geopolitycznego, gospodarczego, kulturowego i pod każdym innym względem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz