Szkoda, że papież Franciszek nie ma otwartego serca dla marginalizowanych chrześcijan. Wielka szkoda, ponieważ jako papież, powinien wpierw zgodnie z nauką Nowego Testamentu zadbać o swoich najbliższych, o chrześcijan, a dopiero potem o wszystkich innych. Gdy tego nie robi, to zgodnie z tym, czego naucza Pismo, jest gorszy od niewierzącego. Przykre to, lecz prawdziwe, niestety.
W 1 Liście do Tymoteusza 5,8 jest napisane, cytuję:
"A jeśli kto nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego." - koniec cytatu.
Domem ziemskim papieża jest Kościół Katolicki, a domownikami są wierni tego Kościoła, czyli chrześcijanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz