poniedziałek, 17 czerwca 2024

Dostała to czego chciała

 

Jak to jest polityczka, to dostała za swoje. Zarówno PiS jak i KO są za relokacją imigrantów, a zatem są oni odpowiedzialni za ich sprowadzanie do Polski i za to, co się teraz w Polsce dzieje, dzięki głupocie polityków właśnie. 
Tak więc to, że napadli ją i okradli cudzoziemcy zawdzięcza ona sobie i swoim kolegom politykom. Dostała więc to czego chciała.

7 komentarzy:

  1. Anonimowy17/6/24 10:00

    REDBULL

    "Katarzyna Osiak-Filipczak, kandydatka PiS do sejmiku poinformowała, że została napadnięta i okradziona przez “dwóch cudzoziemców” na S17 Lublin-Warszawa."

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy17/6/24 10:02

    Krlowanigu

    Słusznie, chcacemu nie dzieje się krzywda. Ma co chciała, powinna się jeszcze załapac na powtórkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy17/6/24 17:04

    wiesawperyt

    pierdziu,pierdziu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ​wiesawperyt To rób to dyskretnie, bez ogłaszania wszem i wobec. Bo jeszcze Cię oskarżą za zbyt wysoką emisję dwutlenku węgla i będziesz miała problem.

      Usuń
  4. Anonimowy18/6/24 11:11

    renatasotys

    PiS jest przeciw relokacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. renatasotys Dzisiaj, gdy PiS stał się opozycją, to może i jest przeciwko przymusowej relokacji, a gdy rządził, to co robił?
      Powiem Ci:
      Mało, że po cichu wpuszczał migrantów, to jeszcze rozdawał na lewo i prawo mienie Polski uchodźcom ukraińskim i Ukrainie. Robił wszystko dla Ukrainy i Ukraińców, kosztem polskiego podatnika i to bez pytania go o zgodę.
      Państwo nie ma własnych pieniędzy. Żeby dawać jednym, musi zabrać drugim, bądź zaciągnąć długi, które potem trzeba spłacać. Tym sposobem udało się PiS-owcom zadłużyć nasz kraj, na rzecz obcych tak bardzo, że jeszcze nasi prawnukowie będą te długi spłacać.
      PiS i prezydent Polski byli bardziej pro ukraińscy niż pro polscy. Miałam wrażenie, że Ukraina ma dwa rządy, dwóch prezydentów, a Polska ani jednego. I nie dlatego tak się działo, że PiS-owski rząd kochał Ukrainę i Ukraińców, NIE! Działo się tak, ponieważ "naczelnik państwa" widział w wojnie ukraińsko rosyjskiej okazję do zemsty na Rosji za śmierć swojego brata. Miał nadzieję, że Ukraina pokona Rosję. Nie ważne dla niego było jakim i czyim kosztem, ważne było aby tak właśnie się stało. Liczył na to i przeliczył się.
      Polska jest ograbiona i zadłużona, a jemu to wisi, on nie będzie musiał nic spłacać. Stary już jest i przyszłość Polski i Polaków niewiele go obchodzi, ponieważ nie będzie już go dotyczyć. Po nim choćby potop, co mu tam?
      I to jest jego prawdziwe podejście do losów Polski i Polaków. A tuskowe podejście niczym nie różni się od podejścia kaczora.

      Usuń
  5. Anonimowy18/6/24 14:42

    jacekwidor

    renatasotys Ale nie przeciw masowej emigracji jako takiej, zależało im tylko na zachowaniu pozorów.

    OdpowiedzUsuń