Zaniżanie poziomu nauczania w szkole, to jest ogromny błąd, który niesie ze sobą ogromne konsekwencje. Dotacje na szkołę zależne od zaliczonych uczniów to jest zwykła korupcja.
Nauczyciele, pod groźbą utraty pracy, będą naciskani przez dyrektorów szkół do zaliczania uczniów bez względu na to czy uczniowie mają wymaganą wiedzę czy nie. Będzie tak dlatego, że szkoła aby otrzymać dotacje od państwa będzie musiała wykazywać się dobrymi wynikami, a więc dużą ilością zaliczeń, które nie będą odpowiadały rzeczywistej wiedzy uczniów. W ten sposób dojdzie do fikcyjnych zaliczeń, do fałszerstw aby stworzyć pozory atrakcyjności szkoły.
Taki chory system szkolnictwa jest właśnie przerabiany w krajach zachodnich i zaczyna stwarzać coraz większe problemy, ponieważ szkoły produkują coraz więcej niedouczonych absolwentów, a uczelnie niedouczonych np. inżynierów, lekarzy, ekonomistów. Jest to więc system szkolnictwa całkowicie skorumpowany, skazujący gospodarkę państwa w przyszłości na brak ludzi wykwalifikowanych, czego konsekwencją stanie się niechybnie upadek wszystkich dziedzin gospodarczych i coraz bardziej zanikający rozwój państwa.
Uczmy się na cudzych błędach i nie wchodźmy w system szkolnictwa, który jest zły, lecz celowo propagowany i narzucany członkowskim państwom UE przez rządzących w niej globalistów, w celu produkowania coraz głupszych społeczeństw, ponieważ głupsze społeczeństwo jest łatwiej sterowalne, a w przyszłości będzie łatwiej je zniewolić.
Zamiast więc wymyślać bzdury, że dzieci są obciążone nauką (?), zabierzcie dzieciakom smartfony i ograniczcie czas przesiadywania przed laptopem, a dzieci, ponieważ są kreatywne, znajdą wiele czasu na naukę i zabawę, i absolutnie nie będą czuły się przytłoczone nadmiarem serwowanej im wiedzy w szkole.
Nie róbcie ze szkół przechowalni dzieci, przywróćcie im rolę do jakiej kiedyś zostały powołane.
@edytan
OdpowiedzUsuńPolska od lat kształci miliony robotników budowlanych, pracowników farm, platform wiertniczych dla wszystkich krajów europejskich. Robotników którzy mają wysoki acz bezużyteczny poziom wykształcenia.
@edytan Właśnie, dla wszystkich krajów europejskich.
UsuńDlaczego polscy robotnicy są dla tych krajów europejskich tacy atrakcyjni?
- Właśnie dlatego, że są dobrze wykształceni.
Kraje europejskie, po stworzeniu szkół prywatnych z różnymi profilami obok szkół państwowych, wpadły w błędne koło korupcji i w deficyt dobrze wykształconych kadr w różnych zawodach. Ich eksperyment okazał się być niszczycielski.
Polska nie musi iść ich śladem, a wtedy nadal robotnicy polscy będą atrakcyjną siłą roboczą dla całej UE.
@edytan
OdpowiedzUsuń@karolinakajtek Tak swietnie wykształceni do prac fizycznych na platformach wiertniczych, do prac fizycznych u niemieckich i francuskich bauerów, do noszenia cementu i cegieł na angielskich budowach. Z tytułami magistrów i licencjatami pracują w brytyjskich magazynach i hurtowniach, na zmywakach, itd. Ocknij się kobieto, zejdź z chmur na ziemię. Polska ma z naszych podatków kształcić tych wszystkich magistrów, którzy skończą jako pokojówki w europejskich hotelach, kierowcy ciężarówek, zakładacze płytek łazienkowych?
@edytan Dlaczego nie wierzysz w siebie i w swoje możliwości?
UsuńZnam nauczycieli matematyki, fizyki, chemii i biologii pracujących w zachodnich szkołach i na uczelniach. Znam Polaków na stanowiskach szefów i takich, którzy prowadzą swoje własne firmy, znam Polaków dziennikarzy pracujących w zachodnich telewizjach, albo w korporacjach, lekarzy, dentystów i znam też wykształconych Polaków pracujących na zmywakach, bądź sprzątających, albo wykładających towar na półki w sklepach.
I wszyscy świetnie sobie radzą właśnie dlatego, że są wykształceni. A, że pracują na Zachodzie?
No cóż, skoro w Polsce wolą zatrudniać np. Ukraińców, to Polacy jadą na Zachód. Dobrze jest, gdy są wykształceni, gdy znają języki, ponieważ wtedy po prostu lepiej sobie radzą na obczyźnie i szybko stają się samodzielni.
Poza tym napisałam, że Polska nie musi iść śladami krajów europejskich, nie musi naśladować ich skorumpowanego systemu szkolnictwa, a wtedy Polacy, jako dobrze wykształceni Europejczycy będą atrakcyjni dla całej UE, a wiec i dla Polski. No bo chyba nie wydaje mi się, że Polska to też kawałek tego unijnego tworu.
@edytan
OdpowiedzUsuń@karolinakajtek Procentowo, ilu Polaków pracuje na tzw. zachodzie w swoich wyuczonych zawodach? Tych kilku których znasz, jak się ma do kilku milionów które opuściły Polskę? Dlaczego polski podatnik ma finansować wykształcenie pracowników dla innych krajów? Bogate Usa każdego roku obniża wydatki na edukację bo bardziej opłaca im się zatrudnić specjalistów wykształconych w świecie. Biedna Polska ma pójść odwrotną drogą, produkować kadry dla innych. Co jest źle z twoją logiką?
@edytan Ja nigdzie nie napisałam, że polski podatnik ma finansować wykształcenie pracowników dla innych krajów, ja piszę o tym, że dobrze jest mieć dobre wykształcenie. Wtedy, jeżeli w swoim kraju nie znajdzie się pracy, to może znajdzie się ją poza jego granicami.
UsuńPiszę o tym, że w takiej sytuacji łatwiej jest radzić sobie w życiu osobie dobrze wykształconej, aniżeli niewykształconej, bądź źle wykształconej.
Nie, nie masz racji. Bogate USA każdego roku obniża wydatki na edukację dlatego, ponieważ taka jest teraz polityka Zachodu. Oni nie chcą mieć swoich obywateli dobrze wykształconych, ponieważ swoi dobrze wykształceni obywatele są dla nich problemem. Jakim?
Ci obywatele znają swoje prawa i domagają się swoich praw, są też zbyt kosztowni. Z tego powodu nie można ich bezlitośnie i bezkarnie wykorzystywać, lepiej jest więc zatrudniać obcych specjalistów, którzy nie marudzą tylko pracują z pocałowaniem ręki. Dlatego takie USA i nie tylko USA, woli zatrudniać u siebie obcych specjalistów różnych maści, ponieważ obcy nie sprawiają im problemów, przeciwnie, są wdzięczni, bo pracują za lepsze wynagrodzenie niż mieliby w swoich krajach. To sprawia, że i pracodawcy i pracownicy są zadowoleni, jedni i drudzy korzystają na takim układzie. Pytanie jest:
Jak długo można ciągnąć taki stan rzeczy bez wywołania ogólnego niezadowolenia ze strony swoich obywateli, pozbawianych pracy, a tym samym środków do życia, przez co zmuszanych do szukania pracy na obczyźnie?
Teraz Ty użyj swojej logiki, wyższej od mojej, Twoim zdaniem, i sama sobie odpowiedz na pytanie:
Co się stanie, gdy wszystkie kraje pójdą tą samą droga co USA i inne kraje zachodnie, gdy poziom kształcenia zostanie we wszystkich krajach świata tak bardzo zaniżony, że nie będzie już skąd brać specjalistów?
Tak, biedna Polska ma pójść odwrotną drogą niż USA, ma produkować dobrze wykształcone kadry dla siebie, a nie dla innych po to, aby wreszcie przestać być biedną i wykorzystywaną przez innych. Aby tak mogło się stać, biedna Polska musi zadbać o to, aby swoim dobrze wykształconym obywatelom dać możliwości pracy i rozwoju w Polsce, bo to jest to, co na dłuższą metę Polsce się opłaci i uczyni ją nie tylko bogatą lecz także silną.