Zapowiadane przez państwo tegoroczne zmiany w Kościele Katolickim wyjdą Kościołowi jedynie na dobre. Gdy Kościół uniezależni się od dotacji państwa, wtedy rzeczywiście uwolni się od wpływu państwa na swoją działalność duszpasterską. Zacznie bardziej słuchać Boga niż ludzi i rzeczywiście dbać o powierzone mu dzieci Boże. I o to chodzi.
Widzę w tym działanie Boga, który właśnie potwierdza swoją obietnicę, cytuję z pamięci:
"Bramy piekielne nie przemogą Kościoła.".
Kościół skupi się wreszcie na działalności, do której został powołany, mianowicie na głoszeniu Ewangelii. Uwolni się od wpływu państwa, które od momentu wstrzymania dotacji na Kościół, nie będzie mogło ingerować w działalność Kościoła. Jednak na tym nie koniec, rozumiem, ponieważ państwo, mam nadzieję, będzie konsekwentne i doprowadzi zapowiadaną reformę do końca. Mam tu na myśli obniżenie podatków, ponieważ wydatki państwa z tytułu dotacji na Kościół znikną. Nie ma więc powodu aby pobierane przez państwo podatki nadal utrzymywały się na tej samej wysokości.
@user
OdpowiedzUsuńBardzo zrozumiałe pani to napisala . Popieram 👍