W moim widzeniu o mającym nastąpić wybuchu wojny, które miałam, jakiś czas przed gromadzeniem wojska na granicy rosyjsko ukraińskiej przez Putina, usłyszałam, że konflikt na Ukrainie ma trwać siedem i pół dnia. Zastanawiałam się wtedy jak długie będą to dni, ponieważ u Boga dzień ma inny wymiar niż nasz ludzki dzień.
Jeżeli więc wojna na Ukrainie nie skończyła się po literalnych siedmiu i pół dniach, nie skończyła się po siedmiu i pół tygodniach, ani po siedmiu i pół miesiącach, to rozumiem teraz, że chodzi o siedem lat i pół roku, a więc wojna na Ukrainie będzie trwała najprawdopodobniej do lata 2029 roku. No, chyba, że Bóg skróci ten czas.
Na pewno skończy się przed 2030 rokiem, na który to rok masoneria stawia całkowite już wprowadzenia swojego nowego porządku świata, czyli totalnego zamordyzmu.
Wojna ta, wg wizji, którą miałam, rozszerzy się, chociaż nie koniecznie militarnie i zakończy się zwycięstwem Rosji.
I to zwycięstwo Rosji będzie ratunkiem dla ludzkości przed całkowitym jej zniewoleniem przez masonerię i podległych masonerii globalistów, zwolenników budowy nowej wieży Babel, a zatem przeciwników Boga.
Jakby to nieprawdopodobnie zabrzmiało, to Putin jest biczem Bożym, którego Bóg używa dla ratowania swojego stworzenia przed całkowitą jego zagładą.
Dlaczego Putin?
A dlaczego Bóg Jezus Chrystus wybrał Szawła na swojego Apostoła, chociaż ten wywlekał z domów, wsadzał do więzienia i zabijał uczniów Jego?
No właśnie!
Nie nasza to rzecz dyktować Bogu cokolwiek, natomiast naszą rzeczą jest przyjąć, bądź odrzucić to co On postanowił w naszej sprawie.
Ps.
Jeżeli ktoś koniecznie chce w tym momencie wyzwać mnie od onuc, to proszę bardzo:
Jestem onucą, lecz nie ruską, a onucą Boga.
Takie miałam widzenie, którym muszę się dzielić bez względu na obelgi jakie mnie z tego powodu mogą spotkać, tak ze strony ludzi wierzących, jak i niewierzących.
Chwała Bogu niech będzie za to.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz