sobota, 19 listopada 2022

Prawdziwa miłość bliźniego

 

Żywymi istotami są nie tylko zwierzęta, które, jak dobrze rozumiem, wielu ma na myśli posługując się tym terminem. Żywymi istotami są też ludzie, chciałam zauważyć. 
Jako istota ludzkiego gatunku rozumiem, że każdy, kto prawdziwie kocha, nie relatywizuje i to dla dobra tych, którzy go krzywdzą, bądź kiedyś skrzywdzili, lecz piętnuje popełnione przez nich zło. 
Robi to z miłości właśnie, aby pomóc winowajcy zrozumieć jego błąd jakiego się ten dopuszcza, czy też dopuścił. W ten sposób pomaga mu uznać tenże popełniony błąd za grzech, przyznanie się do tegoż, przeproszenie zań i po prostu, po rozbudzeniu w nim żalu, pomaga mu wyjść z niego. I to jest prawdziwa miłość bliźniego, a nie udawanie, że nic się nie stało, że wszystko jest w porządku. 
Udawaniem, że wszystko jest ok i relatywizacją nikomu nie pomagamy, a tym bardziej nikomu nie dajemy szansy na zmianę swojego myślenia i destrukcyjnego postępowania. Mówienie więc prawdy, nie jest w żadnym przypadku krzywdzeniem, wprost przeciwnie, jest okazywaniem miłości właśnie.

8 komentarzy:

  1. Leszek Błaszczak

    @Karolina Kajtek ' Witam, po pierwsze, każda osoba ma określone swoje, własne zdanie na dany temat. Tak więc jest tyle zdań, ile ludzi na planecie. Każdy jest przekonany, że głosi prawdę i jego prawda jest najważniejsza, stąd też biorą się konflikty i wojny.
    W Twoim przypadku tak jesteś przywiązana do swojej prawdy, że nawet nie byłaś w stanie poprawnie przeczytać i zrozumieć treści mojego wpisu. Spróbuj zatem okazać minimum szacunku, najpierw do siebie samej i naprawić swój błąd, polegający na publicznie uczynionym mi, nieprawdziwym zarzucie, jakobym pominął w swoim rozważaniu ludzi. Po drugie, twierdząc, że trzeba walczyć ze złem, przez głoszenie takiej to właśnie, na swój sposób pojmowanej prawdy, tym samym stałaś się uczestnikiem agory, rozumianej jako ogólnoświatowego chaosu, uniemożliwjającego prowadzenie dialogu, opartego na Prawdzie (J 14:6). Nikt tak dobrze nie znał kobiet jak Apostołowie, wybrani uczniowie Jaszu'y (Jahuszu'y) Mesjasza. Jeden z nich Paweł tak głosił: Zabraniam kobietom nauczać. Istnieje też znane porzekadło: Gdzie diabeł nie może...., a jak wiadomo porzekadła są mądrością ludu. Zwróć uwagę, że porzekadło to, brzmi zgodnie z przytoczoną, głoszoną przez Apostoła Pawła, nauką. Wraz z odejściem ludzkości od Nauk zawartych w Ewangeliach, wzmaga się też na świecie dążenie, aby i kobiety mogły pełnić te wszystkie posługi, które przewidziane są wyłącznie dla Apostołów. Znamienna koicydencja, nieprawdaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Leszek Błaszczak Witam. Zgadza się. Ile jest ludzi na ziemi, tyle jest zdań na każdy temat. Ty wypowiedziałeś swoje, a ja moje. Dlaczego więc jak kocioł przyganiasz garnkowi?
      Twoja wypowiedź zainspirowała mnie po prostu do mojej wypowiedzi, w której zauważ, o nic Ciebie nie oskarżam, tak jak Ty to robisz w stosunku do mnie w Twojej powyższej odpowiedzi na mój komentarz. Zgadza się również to, że każdy jest przekonany o prawdzie, którą głosi, w przeciwnym wypadku nie głosiłby jej. To dotyczy również Ciebie, więc skąd to Twoje oburzenie na "moją" prawdę, skoro rozumiesz, że każdy, łącznie z Tobą ma swoją prawdę i uważa ją za najważniejszą? Czyżbyś chciał wywołać konflikt, a nawet wojnę ze mną?
      Nic podobnego. Ja doskonale zrozumiałam to, co chciałeś przekazać w swoim wpisie. Umieściłeś tenże nie przypadkowo przecież pod tym właśnie filmikiem i pod komentarzem o braku miłości (?) do ludzi, którzy tak cierpią, czyli do Ukraińców.
      Pokarmem żywych istot, tak ludzi jak i zwierząt są nie tylko płody ziemi, warzywa i owoce, lecz również ryby, owoce morza, ptaki i zwierzęta. Tak postanowił Bóg, nie ja. Spróbuj zatem okazać minimum szacunku wpierw Bogu, potem sobie, mną nie musisz się przejmować i spróbuj nie siać kłamliwych ideologii tak zwanych ekologów i globalistów. No bo Twoja wypowiedź, że, cytuję Ciebie:
      "Każdy, kto prawdziwie kocha, nie krzywdzi żywych istot, pokarmem jego są płody ziemi, warzyw i owoce, dlatego jest chroniony." - jest niczym innym jak głoszeniem "prawdy" nowej religii zwanej ekologią i nowej ideologii miłości "prawdziwej". Wolno Tobie głosić Twoją prawdę, wolno i mnie głosić "moją".
      Tak, twierdzę, że ze złem trzeba walczyć prawdą, a więc nazywaniem rzeczy po imieniu, bez posługiwania się jakąś, nie wiadomo skąd wziętą, tak zwaną, poprawnością polityczną, czyli zakamuflowanym kłamstwem.
      Twój sarkazm co do mojej wypowiedzi, że: Mówienie prawdy nie jest w żadnym przypadku krzywdzeniem, wprost przeciwnie, jest okazywaniem miłości właśnie. - pokazuje, że to nie ja mam problem z prawdą, lecz Ty.
      W Ew. wg. św. Jana 14,6 jest napisane, cytuję:
      "Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.".
      I te słowa Jezusa potwierdzają prawdę zawartą w moim wpisie, mianowicie to, że tylko prawdą i po przez prawdę można okazywać bliźniemu miłość, nawet gdyby ta prawda miała go wpierw zaboleć, a zadawanie bólu komuś, jest przecież krzywdzeniem go, czyż nie? Tak więc, Twoje twierdzenie, cytuje Ciebie raz jeszcze jeden, że:
      "Każdy kto prawdziwie kocha, nie krzywdzi żywych istot . . . " - jest niezgodne z prawdą, ponieważ prawdziwie kochając drugich, trzeba niejednokrotnie, w razie zachodzącej potrzeby zadać im ból prawdą właśnie. I tyle w temacie.
      Co do ostatniego Twojego zarzutu w stosunku do mnie, to chcę Cię uspokoić:
      Ja nikogo nie nauczam i nie pretenduję do żadnych posług przewidzianych dla mężczyzn. Nie jestem feministką, więc nie obawiaj się, w niczym z panami nie konkuruję i nie zamierzam konkurować. A co do głoszenia, to przypomnę Ci chociażby prorokinię Annę, która, cytuję z Ew. wg. św. Łukasza 2,37, 38:
      ". . . Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, SŁAWIŁA Boga i MÓWIŁA o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy." - sławiła i mówiła, czyli głosiła wszystkim Boga.
      Czy też Samarytankę, która po rozmowie z Jezusem, co zrobiła? Cytuję z Ew. wg. św. Jana 4,28-29:
      "Kobieta zaś zostawiła swój dzban i odeszła do miasta. I MÓWIŁA tam ludziom: «Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam: Czyż On nie jest Mesjaszem?»" - tak, ona też GŁOSIŁA Boga.
      Kim Ty jesteś, że śmiesz mi zabraniać głoszenia Boga, Jego nauk, mówienia o Nim? No właśnie.
      A zatem skoro uważasz siebie za sprawiedliwszego ode mnie to odejdź w pokoju i nie wojuj ze mną, no bo kim ja jestem, abyś tracił na mnie swój czas?
      Z Panem Bogiem.

      Usuń
  2. Leszek Błaszczak

    @Karolina Kajtek ' Gadatliwa kobieto, czemu odczytałaś mój wpis przewrotnie? Biblia naucza: Przewrotność jest cechą głupiego. Przeto zejdź mi z oczu i pójdż do swego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Leszek Błaszczak Biblia naucza też, że: ". . . Mężem krwawym i podstępnym brzydzi się Pan." (Psalm 5,7).
      Gadulstwo jest przywarą kobiety, a że jestem kobietą to i gadułą, nic w tym dziwnego.
      Chroniony jest ten, kto ufa Bogu i w Nim pokłada nadzieję, ten który karmi się słowem Bożym, a nie ten, który pokłada swoją ufność jedynie w płodach ziemi, warzywach i owocach.
      Jak już Ci pisałam wyżej: Twoja wypowiedź zainspirowała mnie po prostu do mojej wypowiedzi. To wszystko.
      Twoja złość i gniew przypominają mi pewne przysłowie, cytuje z pamięci:
      "Uderz w stół, a nożyce się odezwą." - koniec cytatu.
      Z Panem Bogiem.

      Usuń
  3. Leszek Błaszczak
    46 minut temu
    @Karolina Kajtek ' Nie zarzucam gadulstwa, jako takiego, ale przewrotne gadulstwo, którego dopuściłaś się, co podstępnie pominęłaś. W twoim, przewrotnym umyśle "Mężem krwawym" jest 40. letni wegetarianin, w tym od 14. ostatnich lat weganin. Księga Rodzaju (2:19), mówiąca o płodach ziemi, który to werset twoim zdaniem, przewrotna kobieto, nie jest "słowem Bożym". Ponownie przewrotnie zarzucasz mi "złość i gniew', gdy głoszę tylko Biblijną Prawdę. Uderz się lepiej w ...., zamiast w stół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ​ @Leszek Błaszczak Nie wiem ile masz lat, a to, że jesteś weganinem poznałam od razu po Twoim pierwszym wpisie. No i nie mam nic przeciwko temu. Chcesz być weganinem, to sobie nim bądź, lecz nie przekonuj innych o tym, że TYLKO ci, których pokarmem są płody ziemi, warzywa i owoce są CHRONIENI, ponieważ to jest nieprawda.
      Nigdzie nie napisałam, że werset z Księgi Rodzaju 2,19 nie jest słowem Bożym, więc mi tego nie imputuj. Ja napisałam, że:
      Pokarmem żywych istot, tak ludzi jak i zwierząt są nie tylko płody ziemi, warzywa i owoce, lecz również ryby, owoce morza, ptaki i zwierzęta. Tak postanowił Bóg, nie ja. I to, co napisałam jest jak najbardziej prawdą Biblijną, a więc słowem Bożym. Dowodów na to w Biblii jest wiele, a nie tylko jeden. Żeby nie być gołosłowną i znowu oskarżaną przez Ciebie o przewrotność podaję kilka z nich:
      1) Pan Jezus (Jeszua) Chrystus nakarmił swoich uczniów rybami:
      "Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?» bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im - podobnie i rybę. To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał." (Źródło: Ew. Jana 21,12-14)
      Od razu dodam werset Biblijny potwierdzający, że Jezus też spożywał ryby, na wypadek gdybyś postawił pytanie: Nakarmił ich rybami, ale czy Jezus jadł ryby? Cytuję:
      "Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. WZIĄŁ I JADŁ WOBEC NICH." - koniec cytatu.
      (Źródło: Ew. Św. Łukasza 24,38-43)
      2) W Ew. Marka 6, 41 czytamy:
      "A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by kładli przed nimi; także dwie RYBY ROZDZIELIŁ między wszystkich." - koniec cytatu.
      Ryba to przecież nie roślina, to nie wegetariańskie, czy wegańskie jedzenie, ryba to mięso.
      3) W tej samej Ewangelii 14,12, uczniowie pytają Jezusa, cytuję: "W pierwszy dzień Przaśników, gdy ZABIJANO BARANKA PASCHALNEGO, zapytali go jego uczniowie: Gdzie chcesz, abyśmy poszli i przygotowali ci Paschę DO SPOŻYCIA?" - koniec cytatu.
      4) Jezus (Jeszua) Chrystus nigdy nie zgrzeszył, o czym świadczy Pismo Święte i z czym zapewne Ty się zgadzasz tak jak i ja to robię.
      Gdyby zatem spożywanie mięsa było grzechem, to Jezus Chrystus nigdy by nie spożywał mięsa i nie rozdzielałby ryb aby nakarmić nimi wielu, nie używałby w swoich przypowieściach przykładów z zabitymi wołami czy innymi zwierzętami, jak to robił np. w przypowieści o synu marnotrawnym (Ew. Łukasza 15, 23; 27), albo w przypowieści o uczcie weselnej, cytuję z Ew. wg. Św. Mateusza 22,4:
      "Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: "Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!". - koniec cytatu.

      c.d.n.

      Usuń
    2. c.d. mojej odpowiedzi:

      Podobne przykłady znajdziesz jeszcze w innych miejscach Biblii, których nie będę już cytować aby nie wydłużać zbytnio mojego komentarza.
      Wszystkie te zapodane przeze mnie wersety Biblijne świadczą o tym, że Bóg nie zabrania spożywania mięsa, a ubój zwierząt na pokarm nie jest ani morderstwem, ani grzechem, w przeciwnym razie nasz Zbawiciel musiałby być grzesznikiem, a nim NIE JEST.
      Nauka więc o nie spożywaniu mięsa jest demoniczna, a nie Boża, podobnie jak i twierdzenie, że chronieni są jedynie zjadacze płodów ziemi.
      Co do Twojej wypowiedzi, cytuje Ciebie: "Ponownie przewrotnie zarzucasz mi "złość i gniew', gdy głoszę tylko Biblijną Prawdę. Uderz się lepiej w ...., zamiast w stół.", odniosę się tak:
      To zdanie jest potwierdzeniem, że w niczym nie jestem przewrotna, ponieważ właśnie w nim też wyraziłeś swoją złość i gniew na mnie. Ja jednak ani się na Ciebie nie obrażam, ani nie gniewam, po prostu rozmawiam z Tobą i to z szacunkiem, i tyle.
      Z Panem Bogiem.

      Usuń

  4. Leszek Błaszczak

    @Karolina Kajtek ' Dziękuję za ten normalny, spokojny i rozsądny komentarz. Nie zgadzam się jednak z Tobą, że stosowanie się do słów zawartych w Księdze Rodzaju 2:19, jak i Iz 66:17, to sprawa demonów. Ziemskie nauczanie ma na celu uwarunkować rozum, po to by sprowadzić go na manowce. Treści zawarte w Biblii należy poznawać będąc wolnym człowiekiem, pragnącym jedynie oddać się w całości nauczaniu ELOHIM, którym na Imię Jahuszua Mesjasz. Kto tego nie uczyni, ego, które posiada, nie pozwoli mu stać się wolnym, po to by zrozumieć Ducha Biblii. Dlatego ludzie tzw. religijni, nie ograniczają się tylko do mordowania zwierząt, ale i mordują siebie na wzajem oraz całą ożywioną Przyrodę. Biblia naucza krótko: Nie zabijaj. Ten imperatyw moralny, jest krótki, jasny i zrozumiały, ale nie dla tych, którzy ulegli złu oraz złemu nauczaniu. Nie zabijaj! Potrzebujesz pomocy, aby zrozumieć Biblię, udzielę Ci jej. Forum publiczne, z wielu przyczyn, nie nadaje się do tego. Podaj zatem, do nauczania, kontakt niepubliczny. W innym przypadku, proszę zakończ. Amen.

    OdpowiedzUsuń