Moim zdaniem, nie ma postępu tam, gdzie człowieczeństwo zastępuje się technologią, mówiąc bezpośredniej, nie ma postępu tam, gdzie zabijane jest człowieczeństwo. Wprost przeciwnie, tam, gdzie zabijane jest człowieczeństwo, gdzie człowieka próbuje się zastąpić technologią, mamy do czynienia z cofaniem się w rozwoju, a wiec z brakiem postępu. Aby to sobie uświadomić, wystarczy poszukać odpowiedzi na kilka pytań, mianowicie:
Czym byłaby technologia bez człowieka będącego w potrzebie użycia jej? Czy w ogóle zaistniałaby?
Czy wyjście z kontaktu fizycznego do kontaktu wirtualnego, egoistycznego jest naprawdę postępem?
W końcu, do jakiego stanu doprowadzi nas brak kontaktu fizycznego z drugim człowiekiem, brak kontaktu z naszą duchowością, a więc z naszym Stwórcą, z Bogiem?
Czy aby ten brak nie będzie równy naszej śmierci jako istoty rzeczywistej, tej, która jest ukoronowaniem stworzenia Bożego, łączącej w sobie dwie natury, mianowicie tę duchową i tą fizyczną?
Czy wobec tego można byłoby nazywać taki stan nieistnienia człowieka, postępem, kolejną fazą jego rozwoju?
A może raczej, musielibyśmy nazwać taki stan, zgodnie z prawdą, śmiercią człowieka i człowieczeństwa?
No właśnie!
Postęp jest możliwy tylko tam, tak sądzę, gdzie jest Bóg i realny człowiek taki, jakim stworzył go Bóg. Bez Boga i realnego człowieka nie ma postępu. Człowiek jest obrazem Boga, swojego Stwórcy, a więc jest na podobieństwo Boga kreatorem i żadna technologia nie jest w stanie człowieka zastąpić. Wypieranie więc człowieka, zastępowanie go technologią, a Boga jakąś sztuczną inteligencją, jest zwykłą utopią tych wszystkich, którzy walczą z Bogiem i chcą panować nad drugim człowiekiem na zgubę całej ludzkości. Bez Boga błogosławieństwa, bowiem, bez Jego woli, bez człowieka kreatywności i technologia nie będzie miała większego znaczenia od zwykłych śmieci. Bez Boga świat jako taki, jakim ten znamy, przestanie w ogóle istnieć, gdyż to Bóg i tylko On jest energią ożywiającą i wprowadzającą wszystko w ruch i nadającą wszystkiemu sens bycia. Istniejemy i możemy wkraczać w kolejne fazy naszego rozwoju ponieważ Bóg tego chce. Bez Jego woli, po prostu, nie byłoby nas.
Bóg stwarzając człowieka uczynił go panem ziemi, którą ten ma zaludniać i podporządkowywać sobie. Każde przeciwne działanie, sprzeczne z wolą Boga, prowadzi człowieka i cywilizacje, które ten buduje jedną po drugiej na przestrzeni wieków, ku zagładzie. Historia pełna jest tych niepodważalnych faktów. Wystarczy jedynie ich w niej poszukać aby upewnić się w tym, że i tym razem satanistyczna wieża Babel spełźnie na niczym. Nikt bowiem, kto walczy z Bogiem nie może z Nim wygrać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz