niedziela, 29 września 2019

Zastanawiam się

Czy Eucharystią nie jest samo Słowo - Jezus, Którego rozpoznaje nasze serce podczas czytania i słuchania Jego - ziarna dotykającego naszego serca i obumierającego w nim napełniając je obfitością żywego Świętego Chleba - Bogiem, przemieniającego nas duchowo w trwałą świętość Chrystusową?

Jest napisane w Ew. Św. Jana 1, 1-5, cytuję: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na poczatku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było swiatłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."

Czy słowa te nie są dowodem na to, że to Słowo - Jezus ożywia nas podczas czytania (spożywania) Go?

1 komentarz:

  1. Bez Słowa się nie da, bo Słowo to Jezus, to Bóg, Który ciałem się staje gdy je czytamy (spożywamy). To Eucharystia na każdą chwilę.
    Słowo jest żywe i ma moc wskrzeszania nas z martwych (grzesznych) do życia w Chwale Boga Ojca. Amen.

    OdpowiedzUsuń