Łagodność i pokora są owocami panowania nad sobą. Są owocami heroicznej miłości, tej ofiarnej, bezinteresownej, prawdziwej, miłości agape, która nigdy nie jest miłością ślepą. Ta miłość kocha ludzi po mimo tego kim oni są i co czynią. Ta miłość brzydzi się złem, lecz nigdy tym, kto tego zła się dopuszcza. I tu mamy tak wiele do uczenia się od naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa.
Ta miłość nie zwodzi i nie może być zwiedziona ponieważ jest największym owocem Ducha Świętego, jest czysta i ma widzące oczy. Oczy, które przenikają nasze serca i umysły tak, iż niczego przed tą widzącą miłością nie możemy ukryć. Nawet nie próbujmy tego robić. Zamiast, szukajmy schronienia w tym miłującym nas sercu Jezusowym.
Ta wszystko widząca miłość sprawiła, że Jezus Chrystus rozpoznając zamiar Judasza, po mimo to, z pokorą myje mu nogi i podczas ostatniej wieczerzy podaje mu kawałek chleba umoczonego w sosie. To, co Jezus zrobił, to są dwie piękne, wręcz cudowne sceny przebaczenia wrogowi jego spisku przeciwko Niemu. Tak, tymi gestami, pełnymi pokory i miłości, Jezus Chrystus wybacza Judaszowi grzech zdrady, zanim Judasz ten grzech popełni. Te dwa, pełne miłości gesty Jezusa w stosunku do Judasza zdrajcy uświadamiają nam grzesznikom to, że Jezus Chrystus Bóg Wcielony, ta wszystko widząca Miłość, podobnie wybacza nam nasze grzechy, i to na długo przed tym, zanim zostaliśmy poczęci i zrodzeni, i zanim je popełniliśmy.
Problem śmierci Judasza zatem, leży w tym, że on sam, Judasz, gdy zrozumiał swój grzech zdrady, nie mógł, nie był w stanie go sobie wybaczyć. Popełnił więc kolejny grzech, mianowicie grzech przeciwko Duchowi Świętemu. A ten grzech jest grzechem śmiertelnym ponieważ, jest okazaniem, nie tyle zwątpienia (to można jeszcze odwrócić), co głębokiej niewiary w moc Boga Ojca w Trójcy Świętej Jedynego Boga, dla którego nic nie jest niemożliwe i żaden grzech nie jest zbyt wielki aby Bóg Ojciec nie mógł nas z niego całkowicie oczyścić.
Żaden inny grzech, oprócz grzechu niewiary w moc Boga Ojca, a więc w Ducha Świętego nie jest grzechem śmiertelnym, ponieważ niewiara jest owocem wolnej woli, jest zatem człowieka wolnym wyborem odłączenia się od Boga, który to wybór Bóg w Trójcy Świętej Jedyny musi uszanować, gdyż uczynił On człowieka istotą całkowicie wolną.
Teraz, gdy już to wiemy, wybaczajmy nie tylko naszym winowajcom, ale i samym sobie, o czym często i niestety zapominamy. Nie pozwólmy nikomu wmówić nam, że nasze grzechy są większe od łaski i miłosierdzia Boga Ojca, od Jego miłości do nas.
Nie zapominajmy, że często krzywdzimy przede wszystkim siebie samych, gdy grzeszymy przeciwko Bogu i ludziom. Zanim ta świadomość do nas dotrze, często zapominamy wpierw wybaczyć sobie samym winy jakich dopuściliśmy się przeciwko Bogu, naszym bliźnim i tym samym przeciwko sobie. A przecież jest napisane, abyśmy, zanim przystąpimy do Boga, abyśmy pojednali się z bliźnimi, przeciwko którym zawiniliśmy. Jeżeli mamy pojednać się z tymi, przeciwko którym zawiniliśmy, to również i z samym sobą, aby Bóg Ojciec mógł całkowicie oczyścić nas z naszych win. Każdy bowiem grzech popełniony przeciwko Bogu i naszym bliźnim, którego się dopuściliśmy, jest również winą popełnioną przeciwko sobie samemu.
W samo wybaczeniu swoich win kryje się bowiem całkowite zaufanie Duchowi Świętemu, Bogu, który może wtedy w nas i dla nas działać.
Brak ufności okazywany przez człowieka Bogu, brak wiary w Niego, w Jego wszechmoc, łaskę i miłosierdzie jest wyborem własnym, a więc świadomym grzechem, grzechem sprowadzającym na człowieka śmierć, bowiem bez wiary w Boga odłączamy się od Niego, od źródła życia, którym On jest i tym samym skazujemy samych siebie na wieczne potępienie.
Tak, to nie Bóg Ojciec skazuje nas na śmierć i wieczne potępienie, ale my robimy to sami odłączając się od Boga i trwając w naszym uporze i w przekonaniu, że bez Niego poradzimy sobie lepiej, bądź, że przez nasze grzechy nie wolno nam się do Niego zbliżyć.
Tym czasem:
Czym są nasze grzechy w porównaniu z wszechmocą Boga i z Jego miłością do nas, która zawsze była, jest i będzie większa od naszych grzechów?
Wybór więc należy do nas samych ponieważ Bóg Ojciec, w Trójcy Świętej Jedyny Bóg stworzył nas na obraz swój, stworzył nas z wolną wolą, której nigdy On nie przekroczy w nas i nie zgwałci przymusem, którą zawsze, ale to zawsze uszanuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz