Kardynał Grzegorz Ryś błądzi sam, zwodzi katolików i zamyka drogę do zbawienia Żydom, którym nie głosi Jezusa Chrystusa, zamiast, utrzymuje on Żydów w ich przekonaniu, a więc kłamstwie, że jakoby judaizm jest równoległą wiarą do chrześcijaństwa, a nawet jedyną wiarą prowadzącą ku zbawieniu.
Tym czasem, bez poznania i przyjęcia Jezusa Chrystusa nie ma zbawienia. Dlatego też nie ma zbawienia poza Kościołem. Zatem nie ma go i w synagodze, do której odwiedzenia kardynał Ryś tak bardzo namawia katolików. (?)
Katolicy nie mają po co iść do synagogi kardynale Ryś, natomiast Żydzi, tak jak wszyscy inni ludzie potrzebują Jezusa Chrystusa do zbawienia, potrzebują poznać prawdę.
Jak mają oni tę prawdę poznać, jeżeli nawet kardynałowie Kościoła im jej nie przybliżają z jakiejś fałszywej obawy o urażenie żydowskich uczuć, bądź z obawy, że zostaną posądzeni o antysemityzm, który de facto, nie istnieje?
Dlaczego tak uważam?
Ponieważ patrząc na antysemityzm oczami wiary, widzę w nim jedynie podpowiedziane Żydom, niby dla ich ochrony (?), narzędzie szatana, zabójcy i kłamcy, którym to narzędziem zamyka on Żydom drogę do poznania prawdy o tym, którego oni odrzucili i zabili, o Jezusie Chrystusie, który przecież również i za nich, za ich zbawienie oddał swoje życie. Mało tego, Jezus Chrystus zanim skonał, z krzyża wybaczył swoim oprawcom, z miłością i w trosce o nich zawołał do Boga Ojca, cytuję z pamięci:
"Ojcze, wybacz im, bo nie wiedzą co czynią." - koniec cytatu.
Antysemityzm zatem i moim zdaniem, stał się pułapką z podszeptu szatana zastawianą przez Żydów na samych siebie, stał się murem, którym odgrodzili się oni, świadomie bądź nieświadomie, od poznania Boga Prawdziwego, którego objawił ludzkości Jezus Chrystus w sobie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz