Pamięć o własnej historii nie jest zniewoleniem, Panie redaktorze, przeciwnie, jest zachowaniem własnej tożsamości i wolności, jest samoobroną, i nie ma nic wspólnego z anty czymś tam, co nie istnieje, co jest jedynie wymyślonym przez polityków narzędziem do wymuszania na co niektórych narodach poprawności politycznej, czyli zakłamywania własnej historii.
Nie można pamięci historycznej klasyfikować do jakichś wymyślonych anty "izmów". Tak jak wolno Ukraińcom, Niemcom, Żydom, czy jakiemukolwiek innemu narodowi krytykować Polaków, bez obawy o to, ze zostaną za to oskarżeni o anty coś tam, tak samo Polacy mają prawo do wolności wyrażania swoich opinii o każdym narodzie, a szczególnie o tych narodach, które są historycznymi oprawcami polskiego narodu i to bez obawy oskarżania ich z kopyta o nieistniejące anty "izmy".
Poza tym, tylko pamięć historyczna jest w stanie sprawić, że historia nie będzie się powtarzać, dzięki czemu narody będą mogły, a przynajmniej będą miały większe szanse na to, aby żyć w zgodzie obok siebie.
Andy
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek - Zniewolony umysł - AUTOCENZURA - to atrybut prowadzących programy polityczne. Polski noblista Miłosz - Zniewolony Umysł - pasuje jak ulał.
annakowalska
OdpowiedzUsuńCzy to polskie radio czy pan profesor to Ukrainiec pan doktor też ponoć krytyk filmowy rzecznik MSZ polskiego nie bronią prawdy nie mówią zbrodniach hajdamaków ,mordowaniu w. 1846 i całym XlX w wojnie polski ukraińskiej 1919 aktach terroryzmu w ll Rzeczpospolitej zabicie ministra posła zamachy na Piłsudskiego i innych
Zuzanna-
OdpowiedzUsuńWłaśnie,dlatego ten pan redaktor zapewne nie wie, że naród, który traci pamięć, traci życie...