niedziela, 20 października 2024

Polska centrum obrony Europy (?)

 

I w czyim interesie ta obrona Europy i przed kim?
Przypuszczam, że w interesie, jak zwykle, Zachodu, bo nie w naszym, polskim przecież. Polacy mają, zdaniem Zachodu, wiecznie ginąć za dobrostan Zachodniaków, bo co? Bo Zachód tak chce?
To nie jest nasza wojna!
Jak ten gość: Dr. Werner Fasslabend, prezes Austriackiego ThinkTanku - Instytutu Polityki Europejskiej i Bezpieczeństwa, potrafi nawijać ludziom makaron na uszy! Co mu tam?! To przecież tylko Polacy! Niech giną za ten zachodni świat! Kto by się tam Polakami przejmował? 
Najważniejsze jest przecież życie Zachodniaków i dobrostan Zachodu!
Więc giń Polaku za wolność naszą i "waszą", a my w "nagrodę", po zwycięskiej wojnie z Rosją, oddamy was pod but niemiecki tym razem. (sic!)
A tym czasem, wystarczy sobie odpowiedzieć na proste pytanie, drogi Polaku, mianowicie takie:
Po co i do czego Rosji jest potrzebna Polska?
No właśnie! Po nic i do niczego.
Zachód, po przez Ukrainę używa Rosji jako straszaka, tak na Polskę, kraje skandynawskie jak Szwecja i Finlandia, jak i na kraje wschodniego wybrzeża Bałtyku, jak Estonia, Łotwa i Litwa. 
Prawda jednak jest taka, że to nie Rosji potrzebne są te wszystkie wymienione, przeze mnie, kraje nad bałtyckie - bo i do czego? - ale Zachodowi właśnie. 
To Zachód walczy z Rosją na ziemi ukraińskiej, przelewając ukraińską krew. A ponieważ Ukraińców już nie starcza, a wojna nadal jest nierozstrzygnięta, Zachód potrzebuje do jej prowadzenia więcej krwi, czyli więcej ludzkiego "mięsa armatniego". Skąd to "mięso" wziąć?
Ano, najlepiej wykorzystać do tego naiwnych Słowian i Skandynawów. 
I tak, to nie Rosji, Polska i kraje nad bałtyckie są do czegokolwiek potrzebne, ale Zachodowi właśnie. I to Zachód jest Polski i krajów nad bałtyckich prawdziwym wrogiem, moim zdaniem, a nie Rosja. To Zachód pcha nasze kraje do wojny z Rosją.
Dla FR, która ledwo radzi sobie z samą sobą, te kraje byłyby jedynie niepotrzebnym i zbędnym kosztem.
Samo to, że tak łatwo oddała tym krajom ich suwerenność po obaleniu ZSSR, i nie przeszkadzała im wejść do UE i do NATO, świadczy o tym, że FR nie miała i nie ma zamiaru napadać i okupować wymienionych wyżej krajów. Samo to, że od 2014 roku do 2022 nie okupowała Ukrainy, a jedynie chroniła mieszkających na Ukrainie Rosjan, których bezpieczeństwu Ukraińcy zagrażali, podczas gdy mogła to zrobić, ponieważ wtedy Zachód dawał FR ciche pozwolenie na to, świadczy o tym, że Rosja nie jest zainteresowana okupowaniem kogokolwiek, a jedynie Zachód wykorzystuje Rosję jako straszak na "wróble", czyli na kraje niegdyś podległe Sowietowi. 
Tak więc, to nie Rosja jest zainteresowana podbijaniem Zachodu, lecz Zachód jest zainteresowany podbiciem Rosji. I po to jest ten cały "teatr" wojenny na Ukrainie, którego koszty ponosimy my wszyscy, zwykli podatnicy. Ponosimy je, chociaż wcale tego nie chcemy.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz