Pytanie jest:
Tylko z jakiego ducha?
Czy modlący się językami sam rozumie co mówi?
Z czym do Boga przychodzi?
Podejrzewam, że nie, więc niby po co Bogu taka pusta modlitwa?
O modlitwie językami mówił Paweł, ale nigdy Jezus, nawet nie wspomniał o takim darze, a sam do ludzi zawsze mówił językiem zrozumiałym dla nich.
Ces4rz4nimus
OdpowiedzUsuńMarka 16:17-20
A znamiona tych, co uwierzą, te naśladować będą: W imieniu mojem dyjabły wyganiać będą, nowemi językami❤ mówić będą; Węże brać będą, a choćby co śmiertelnego pili, nie zaszkodzi im; na niemocne ręce kłaść będą, a dobrze się mieć będą.
Ces4rz4nimus
OdpowiedzUsuńOstatni rozkaz
15 I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. 17 Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami❤ mówić będą; 18 węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie».
Ces4rz4nimus A zwróciłeś uwagę na to, co jest na temat zacytowanych przez Ciebie wersetów zapisane w przypisach?
UsuńJeżeli nie, to cytuję to poniżej:
"Mk 16, 9-20 - Choć tego tekstu brak w niektórych rkp i nie zna go kilku Ojców Kościoła (Euzebiusz, Hieronim), to jednak przeważająca liczba rkp - zwłaszcza tych najpoważniejszych - zawiera to zakończenie Ewangelii Marka. Nie można jednak zaprzeczyć, że powiązanie tego fragmentu z kontekstem poprzedzającym jest dość sztuczne, a jego styl odbiega cokolwiek od właściwości literackich całej Ewangelii. Nie wykluczone, że Marek dorzucił to zakończenie po to, by i w jego Ewangelii, podobnie jak w pozostałych, znalazły się relacje o ukazywaniu się Chrystusa zmartwychwstałego." - koniec cytatu.
Poza tym, skąd pewność, że Jezus Chrystus mówiąc o "nowych językach" (jeżeli założymy, że relacja Marka o nowych językach zawarta w wersecie 17, który cytujesz powyżej, jest rzeczywiście jego i prawdziwa), nie miał na myśli głoszenia Dobrej Nowiny w językach już istniejących i znanych ówczesnym, jednak dla uczniów Jezusa Chrystusa nowych, ponieważ żaden z tych języków nie był językiem aramejskim, którym posługiwał się Jezus?
Ces4rz4nimus
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek Dzieje Apostolskie 2 4
Ces4rz4nimus Znam ten werset i pozwolę go sobie tutaj zacytować:
Usuń"I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić." - koniec cytatu.
Zgadza się, wszyscy tam obecni, zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić obcymi językami. Obcymi językami, a nie nowymi.
Zresztą, potwierdzenie tego, co się stało mamy już w następnym wersecie, piątym, cytuję:
"Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem." - koniec cytatu.
Jeżeli ze wszystkich narodów pod słońcem, to rzeczą oczywistą jest, że mówiących różnymi obcymi językami, dla Żydów mówiących po aramejsku, były to zupełnie nowe, nie znana im wcześniej języki.
Ces4rz4nimus
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek tłumaczysz to tak jak Ty chcesz rozumieć? Czy tak jak jest objawione przez Boga? Dar języków jest darem Ducha - Amen
"Gdybym mówił👉 językami ludzi i aniołów👈,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący."
Co bez miłości dalej jest niczym 🔥
Ces4rz4nimus Zarzucasz mi nieprawdę, ponieważ wszystko co tutaj piszę ma swoje potwierdzenie w wersetach biblijnych, które cytuję.
UsuńNo właśnie, najważniejsza jest miłość, a nie języki, tym bardziej nie język aniołów, który nie jest dla ludzi. A twierdzę to na podstawie takiej, że gdy aniołowie są posłani przez Boga do ludzi, to porozumiewają się z ludźmi ludzkimi językami, a nie anielskim. Chcesz przykładu?
Proszę bardzo. Cytuję z Ew. wg. św. Łuk. 1,26-38:
Zwiastowanie Maryi
"W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, ».
Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?». Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł." - koniec cytatu.
OdpowiedzUsuńCes4rz4nimus
karolinakajtek w którym momencie Ci cokolwiek zarzucam?
27 Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami. 28 I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami. 29 Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokują? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mają dar czynienia cudów? 30 Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania? Czy wszyscy przemawiają🔥 językami? 👈Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć? 31 Lecz wy starajcie się o większe dary: a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.
SŁOWO BOGA WIĘCEJ ZNACZY
Ces4rz4nimus Zrobiłeś to bardzo dyskretnie zadając mi to jedno pytanie, cytuję Ciebie: "tłumaczysz to tak jak Ty chcesz rozumieć? Czy tak jak jest objawione przez Boga?" - koniec cytatu.
UsuńMoże nie było to przez Ciebie zamierzone, jednak ja tak to odebrałam, jak odebrałam, jako zarzucenie mi przez Ciebie pisania własnego tłumaczenia, czyli nieprawdy. I postawiony znak zapytania, zamiast przecinka w środku Twojego zdania, postrzegłam jako wybieg, mający na celu podkreślić, że to jest moje tłumaczenie i zrozumienie, a nie objawiona prawda Boża. Gdyby było inaczej to nie podzieliłbyś w taki sposób zadanego mi pytania.
Tak, słowo Boga więcej znaczy. Mało tego, słowo Boga jest prawdą.
Interesujący nas temat pięknie tłumaczy Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian 14 - "Zasady korzystania z charyzmatów". Wyjaśnia on w nim wszystko co dotyczy daru języków i bynajmniej nie stawia tego daru na piedestale, wprost przeciwnie. Można zatem zadać sobie pytanie:
Dlaczego Apostoł Paweł zadaje sobie tyle trudu aby tłumaczyć brak zasadności posługiwania się w Kościele darem języków, których nikt nie rozumie?
I w tym miejscu wracam do pytań postawionych przeze mnie w moim pierwszym komentarzu pod tym filmikiem, jak i zadam kilka pomocniczych, mianowicie:
Tylko z jakiego ducha pochodzą te języki? Czy aby na pewno z Bożego ducha?
Czy modlący się językami sam rozumie co mówi? Jeżeli nie, to po co to robi, skoro nie może nimi nic wyrazić, a tym bardziej poruszyć serca słuchających go?
Czy modlący się językami wie, z czym do Boga przychodzi? Podejrzewam, że nie, więc niby po co Bogu taka pusta modlitwa pełna chaosu?
Bóg jest przecież Bogiem porządku, a zatem porządkiem Bożym jest Jezus Chrystus, a nie listy apostolskie i myślę, że to właśnie dlatego Apostoł Paweł zadawał sobie tak wiele trudu, aby tłumaczyć naśladowcom Chrystusa brak zasadności posługiwania się w Kościele darem języków, nie mających żadnej mocy sprawczej.
Cytuję z 1Kor. 14, 9:
"Tak też i wy: jeśli pod wpływem daru języków nie wypowiadacie zrozumiałej mowy, któż pojmie to, co mówicie? Na wiatr będziecie mówili." - koniec cytatu.
Dobra Nowina ma być głoszona nie wiatrowi, nie w próżnię, a ludziom. Dar języków ma być zrozumiałą mową, a nie bełkotem. Jezus Chrystus nie bełkotał, lecz mówił do ludzi ich, zrozumiałym dla nich językiem.
Gdyby tego nie robił, dzisiaj nikt by już nie pamiętał o Nim, Jego misja na ziemi nie byłaby spełniona, a my nie odnieślibyśmy żadnej korzyści z tego, że Bóg stał się człowiekiem, mieszkał pośród nas, poniósł śmierć na krzyżu i trzeciego dnia zmartwychwstał, otwierając w ten sposób dla nas powrotną drogę do Ojca. Gdyby bowiem, Jezus mówił językami, a nie używał mowy zrozumiałej dla ludzi, Jego nauki rzucane byłyby na wiatr, a więc w próżnię.
Dlatego odpowiedź na moje, wyżej postawione pytanie - z jakiego ducha pochodzą te języki? - jest kluczowa i wymaga zastanowienia.
Ces4rz4nimus
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek pusta modlitwa pełna chaosu? Patrząc na Ducha, w owocach, gdy mówi - jedynym chaosem jest wszystko to co zaprzecza miłości i darom nieba bo kto miłuje, wypełnił Prawo, więc co wymaga zastanowienia? Jest kłamstwo i jest prawda - jest prawdziwy język i jest kłamliwy - nie ma różnicy czy zrozumiały dla rozumu czy nie, przecież z obfitości serca mówią usta, a Duch Boży jest czysty. Dla czystego wszystko jest czyste, a doskonała miłość usuwa lęk 🔥❤️
Ces4rz4nimus Tak Duch Boży jest czysty, dlatego Jego działanie również jest czyste i na chwałę Boga Ojca.
UsuńJeżeli modlisz się jedynie jęcząc i wzdychając, Duch Święty nie ma żadnych problemów z odczytaniem tego co chcesz Bogu powiedzieć, z czym do Boga przychodzisz. Duch Święty, lecz nie maluczcy, którzy są kościołem Boga.
I to właśnie ze względu na tych maluczkich, zarówno Jezus Chrystus, jak i Apostołowie zwracali się do nich mową dla nich zrozumiałą, aby ich nie gorszyć, ale zbudować.
Jeżeli uważasz, że posiadasz charyzmat jakim jest mowa językami, to używaj go, jak Apostoł Paweł powiedział, dla własnego zbudowania, cytuję z 1Kor.14,4:
"Ten, kto mówi językiem, buduje siebie samego, kto zaś prorokuje, buduje Kościół." - koniec cytatu.
Zatem to, że ktoś mówi językami nie buduje Kościoła, tych maluczkich go tworzących, co Paweł wyraźnie zaznacza w swoim Liście do Koryntian 14, nie przynosi więc żadnego pożytku Kościołowi.
Następny cytat z 1Kor. 14, tym razem werset 11, cytuję:
"Jeżeli jednak nie będę rozumiał, co jakiś dźwięk znaczy, będę barbarzyńcą [za takiego uchodził nie mówiący po grecku] dla przemawiającego, a przemawiający barbarzyńcą dla mnie." - koniec cytatu.
W wersecie 14, Paweł mówi, cytuję:
"Jeśli bowiem modlę się pod wpływem daru języków, duch mój wprawdzie się modli, ale umysł nie odnosi żadnych korzyści [wskutek niezrozumienia tego, co się mówi]." - koniec cytatu.
Dalej, w wersecie 17 czytamy, cytuję:
"Ty wprawdzie pięknie dzięki czynisz, lecz drugi tym się nie buduje." - koniec cytatu.
Paweł dodaje w wersecie 19, cytuje:
"Lecz w Kościele wolę powiedzieć pięć słów według mego rozeznania, by pouczyć innych, zamiast dziesięć tysięcy wyrazów według daru języków." - koniec cytatu.
W wersetach od 26-28, dodaje, cytuję:
"Cóż więc pozostaje, bracia? Kiedy się razem zbieracie, ma każdy z was już to dar śpiewania hymnów, już to łaskę nauczania albo objawiania rzeczy skrytych, lub dar języków, albo wyjaśniania: wszystko niech służy ZBUDOWANIU. Jeżeli korzysta ktoś z daru języków, to niech mówią kolejno dwaj, najwyżej trzej, a jeden niech tłumaczy! Gdyby nie było tłumacza, nie powinien mówić na zgromadzeniu; niech zaś mówi sobie samemu i Bogu!" - koniec cytatu.
Jak, Twoim zdaniem, ma zbudować Kościół mowa językami, których nikt z wiernych nie rozumie?
No właśnie! W żaden sposób nie jest w stanie tego robić.
I ostatnie napomnienie Apostoła Pawła zawarte w wersetach 36-38, cytuję:
"Czyż od was wyszło słowo Boże? Albo czy tylko do was przyszło? Jeżeli komuś WYDAJE się, że jest prorokiem albo że posiada duchowe dary, niech zrozumie, że to, co wam piszę, jest NAKAZEM Pańskim. A gdyby ktoś tego nie uznał, sam nie będzie uznany [przez Boga]." - koniec cytatu.
Tak, doskonała miłość usuwa strach i nakazuje, przede wszystkim kochać Boga i bliźniego swego. Miłość Boga przejawia się w ufności do Niego i w posłuszeństwie, a miłość bliźniego w budowaniu go.
Apostoł Paweł wykazał w 1 Liście do Koryntian 14, że mowa językami nie jest w stanie budować wiary Kościoła, chociaż może budować wiarę tych, którzy posługują się językami w swoich prywatnych modlitwach, więc po co siać zamieszanie i burzyć pokój w Kościele?
"Bóg bowiem nie jest Bogiem zamieszania, lecz pokoju. . . " - o czym donosi werset 33, który pozwalam sobie zacytować na koniec. Pozdrawiam.
Z Panem Bogiem.
Ces4rz4nimus
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek cieszę się, że w końcu doszłaś to tej prawdy, jak bardzo ważnym darem w budowaniu kościoła jest dar języków Ducha Świętego. Flp 2 12 13 - jest to oczywiste albowiem wpier potrzeba zadbać o własne zbawienie i zbudować samego siebie albowiem człowiek, który siebie nie zbudował niczego zbudować nie może, a kto nie jest zbudowany ten sieje zamęt. Flp 2 14 dlatego ważne jest budować, tak budować, aby zamysł Chrystusowy był żywy w człowieku, a człowiek nienaganny przed Bogiem 💦🔥 chwała Panu Jezusowi Chrystusowi 🙏
Ces4rz4nimus Chyba czegoś nie zrozumiałeś. Nadal, za Pawłem, twierdzę, że dar języków nie buduje Kościoła, wprost przeciwnie sieje w nim zamęt. Jednak, jeżeli uważasz, że masz dar języków, to używaj go dla siebie, w swoich prywatnych modlitwach, w zaciszu swojej izdebki, ponieważ nie jesteś w stanie nikogo innego tym darem zbudować, co Apostoł Paweł świetnie wyłożył i udowodnił w swoim liście do Koryntian 14.
UsuńOsobiście wolę modlić się, jak i rozmawiać z Bogiem w języku dla mnie zrozumiałym, niekoniecznie po polsku, jednak w językach, które znam. Moja więź z Bogiem jest wtedy na zupełnie innym poziomie, jest realna, pełna szacunku, bliskości, ufności i pewności, że rozmawiam z kochającym mnie Bogiem Ojcem. Znowu przytoczę słowa Apostoła Pawła, tym razem wersety 14 i17, cytuję:
"Jeśli bowiem modlę się pod wpływem daru języków, duch mój wprawdzie się modli, ale umysł nie odnosi żadnych korzyści [wskutek niezrozumienia tego co się mówi]. . . Bo jeśli będziesz błogosławił w duchu, jakże na twoje błogosławienie odpowie «Amen» ktoś nie wtajemniczony, skoro nie rozumie tego, co ty mówisz? Ty wprawdzie pięknie dzięki czynisz, lecz drugi tym się nie buduje." - koniec cytatu.
Reasumując: Modlenie się językami na wspólnych zgromadzeniach jest nie na swoim miejscu, ponieważ nie buduje tego Kościoła, czyli wiernych - co słusznie zauważył Apostoł Paweł - a wręcz sprawia, że zgromadzeni wydają się być szaleńcami, bądź opętanymi przez demony. Zakończę słowami Apostoła Pawła, wersety 22 i 23, cytuję:
"Tak więc dar języków jest znakiem nie dla wierzących, lecz dla pogan, proroctwo zaś nie dla pogan, lecz dla wierzących. Kiedy się przeto zgromadzi cały Kościół i wszyscy poczną korzystać z daru języków, a wejdą podczas tego ludzie prości oraz poganie, czyż nie powiedzą, że szalejecie?" - koniec cytatu.