sobota, 24 sierpnia 2024

Życie z Panem Bogiem nie jest uciążliwe

 

Nie trzymam telefonu obok łóżka. Pierwsze co robię po przebudzeniu, to rozmawiam z Bogiem, a po wstaniu z łóżka witam się z Panem Jezusem słowami: 
"Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!", potem witam się z całą Trójcą Świętą słowami modlitwy, cytuję: 
"Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu . . ." i robię znak krzyża. To zabiera maleńką chwilkę, a daje tak wiele. 
Po przywitaniu się z mężem i po porannych rutynach idę do mojego pokoju i modlę się, również za moich bliskich, krewnych, znajomych, sąsiadów, a także za wrogów. Zanim zacznę czytać Biblię, proszę Boga Ojca o Ducha Świętego, abym przy Jego pomocy mogła dobrze rozumieć to co Bóg ma mi do powiedzenia po przez swoje Pismo Święte. Tak zaczyna się każdy mój dzień. 
W ogóle dużo rozmawiam z Bogiem. Robię to w każdej dogodnej i niedogodnej chwili, modlę się nieustannie. Robię to podczas spaceru, sprzątania, jazdy rowerem czy samochodem, gdy przygotowuję posiłki dla rodziny. Gdy rozmawiam z mężem, czy z kimkolwiek innym, moja dusza wzdycha do Boga. I zapewniam, że nie jest to uciążliwe, nie przeszkadza w normalnym życiu, w pracy i w wykonywaniu domowych obowiązków, wprost przeciwnie, wypełnia mnie spokojem i radością, dodaje przysłowiowych skrzydeł. Lubię też śpiewać o Bogu i dla Boga, dla Jezusa Chrystusa i dziękować Mu za Jego miłość do nas grzeszników. 
W jednej dłoni trzymam Biblię, a w drugiej media. Jedno i drugie są dla mnie narzędziem umożliwiającym rozpoznawanie znaków czasu, dlatego są mi niezbędne w moim codziennym życiu, dokładnie tak jak powietrze, woda i strawa. 
Dzień kończę również modlitwą i czytaniem Biblii. Lubię też posłuchać czegoś pozytywnego na dobranoc, np. nauk jakiegoś księdza, bądź, jak teraz, "Wiadomości od Boga i Proroctwa". To sprawia, że zasypiam bez problemu i śpię spokojnie całą noc. Życie z Bogiem jest po prostu pełne, lekkie i piękne. 
Z Panem Bogiem!

2 komentarze:

  1. Anonimowy24/8/24 17:07

    magorzata

    Jestem pod wrażeniem Pani dnia z Bogiem

    Wiele z tego" zwyczaju"spróbuję wprowadzić w moje codzienne życie..bardzo mnie Pani zbudowała tym wpisem..dziekuje

    OdpowiedzUsuń