Donald Trump już był prezydentem USA, i co?
Stworzył jakieś zagrożenie dla świata?
Wywołał i prowadził chociażby jedną wojnę, czy raczej zajął się odbudową gospodarki USA?
Na jakich więc podstawach Pan Andrzej Rozenek twierdzi, że D. Trump jest zagrożeniem dla Ameryki i dla świata?
Bo co?
Bo lewicowcy tak twierdzą?
Bo podżegacze do wojny tak głoszą?
Czy może dlatego, że D. Trump zapowiada zakończenie wojny na Ukrainie?
A może powodem takiego twierdzenia jest to, że, gdy D. Trump ponownie zostanie prezydentem USA, to lewackie manipulacje, kłamstwa i przekręty wyjdą na jaw i zostaną osądzone i ukarane zgodnie z prawem, którego, tak zwani "demokraci", niestety nie przestrzegają dzisiaj?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz