A jednak Rosjan wszyscy obwiniali i obwiniają za to co robi Putin. Rosjanom, zwykłym obywatelem, nie wolno było i nadal nie wolno brać udziału w imprezach międzynarodowych. Ich można było i nadal wolno wykluczać z podobnych imprez, i nikt ich nie nazywał ofiarami tego co Robi Putin. Co innego, gdy chodzi o Izrael i Żydów - oni zawsze są "ofiarami", nawet wtedy, gdy są katami niewinnych dzieci, kobiet i po prostu cywilów.
Hipokryzja to, czy korupcja?
A może strach przed kimś, kto wydaje się rządzić wszystkimi oprócz buntownika Putina mającego odwagę pokazać środkowego palca panom bożkom tego świata, którym się wydaje, że wszystko mogą, bo są bezkarni?
OdpowiedzUsuńprzemekszafran
Podwójne standardy
OdpowiedzUsuńTallisKeeton
prawo kalego - typowe zachowanie w polityce :)