Co robić? Dzieci rodzić i pozwolić rodzicom być rodzicami. Zadbać o politykę prorodzinną, stworzyć odpowiednie warunki dla rodziny i przestać ludziom dyktować jak mają żyć, jak mają wychowywać swoje dzieci.
Odejść od bezstresowego wychowywania dzieci i przede wszystkim nie propagować związków jednopłciowych, ponieważ z takich związków dzieci się nie rodzą. Związki jednopłciowe zatem, są hamulcem przyrostu naturalnego, są bronią biologiczną globalistycznych psychopatów, którym się ubzdurało, że ludzi jest za dużo na świecie (?).
Wrócić do Boga i Jego przykazań, a co za tym idzie, chronić życie dzieci nienarodzonych. I problem będzie rozwiązany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz