Zakrywanie twarzy jest oznaką poddaństwa, niewolnictwa. Człowiek stworzony na obraz Boży, nie musi zakrywać swojego oblicza, ponieważ nie ma się czego wstydzić. Poza tym, człowiek, z woli Boga, jest stworzeniem absolutnie wolnym, jest panem samego siebie i nikt nie ma prawa narzucać mu niewoli, ponieważ ubezwłasnowolnianie człowieka jest popełnianiem gwałtu na nim, jest więc przestępstwem.
Politycy zapominają o tym, że nie wybrano ich do władzy po to, aby szarogęsili się nad swoimi wyborcami i narzucali im swoje idiotyzmy, swoje widzi mi się, ale wybrano ich po to, aby służyli tak swoim wyborcom, jak i całemu narodowi, któremu dostali przywilej służenia. Polityk jest zatem służącym swojego suwerena, a nie jego panem. Tak więc wszystkie ważne decyzje, typu chociażby Międzynarodowa Książeczka Szczepień, powinny wpierw być konsultowane z suwerenem, z narodem, a nie podejmowane na własną rękę przez polityków, czyli służących tegoż suwerena i to często podejmowane na jego niekorzyść.
O ile mi wiadomo, wybory, nie są równoznaczne z ubezwłasnowolnianiem suwerena, są jedynie wyrażeniem jego woli co do tego, komu powierzyć służbę związaną z dbaniem o suwerena i jego interesy. Pytam się więc:
- Gdzie i kiedy odbywały się debaty na temat przymusowych szczepień tak dla dzieci, jak i dla dorosłych?
- Jeżeli takie się odbywały, to gdzie i z udziałem kogo?
- Czy suweren był na takie debaty zapraszany?
- Czy suweren wyraził swoją zgodę na przymusowe posiadanie Międzynarodowej Książeczki Szczepień po przez takie narzędzie jak referendum?
Odpowiedź na te wszystkie pytania, moim zdaniem, jest tylko jedna, mianowicie:
- NIE!
Przynajmniej mnie nikt nie pytał w tym temacie o zdanie, tym bardziej o zgodę. Jeżeli nie pytano mnie o zdanie, jeżeli zignorowano moją wolną wolę, to i ja nie czuję się do niczego zobowiązana, tym bardziej do wyrażenia zgody na ubezwłasnowolnianie mnie w podjęciu decyzji; mam się szczepić, czy nie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz