Pan Jezus już po zmartwychwstaniu jadł smażoną rybę ze swoimi uczniami, mówił też o przygotowanej przez Boga uczcie, na której stoły zastawione są mięsem. Nakarmił pięć tysięcy ludzi rybami, a w przypowieści o "Synu marnotrawnym", ojciec tego powracającego syna marnotrawnego ugościł go czym?
- Otóż ugościł go mięsem tucznego cielęcia, cytuję z Ew. wg. św. Łukasza 15, 23-24:
"Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się". I zaczęli się bawić." - koniec cytatu.
Ojciec w tej przypowieści przedstawia Boga radującego się z powrotu do Niego każdego syna marnotrawnego.
Podczas ostatniej Paschy, Jezus jadł ze swoimi uczniami baranka, co było zwyczajem paschalnym w Izraelu.
Nie opowiadaj więc, że ludziom nie wolno jeść mięsa, tym bardziej, że jest to postanowienie Boże, bo to jest nieprawda.
Ludzie jak najbardziej mogą jeść mięso i to z przyzwolenia Boga. Mogą go też nie jeść, jeżeli tak postanowią w swoim sercu.
Jedna i druga decyzja jest właściwa jeżeli jest zgodna z człowieka niczym nie przymuszoną wolą. Chcę przez to powiedzieć, że nie może to być decyzja powodowana modą, czy też jakąś ideologią, ale jest to decyzja płynąca prosto z serca wolnej istoty, jaką jest człowiek.
Nikt też nikomu nie ma prawa narzucać jedzenia, bądź niejedzenia mięsa, czy też próbować wpływać w jakikolwiek sposób na sumienie jedzącego mięso, bodź niejedzącego mięsa.
OdpowiedzUsuń@karimm
Ja jem mięso 😂
@karimm I bardzo dobrze. Jedz na zdrowie, smacznego. 😀
Usuń