sobota, 5 sierpnia 2023

Mezalians ślepych z topielcem

 

Pomoc z głową i rozwagą nie polega na wpuszczaniu do swojego domu każdego potrzebującego, ale na tym, aby stworzyć potrzebującym warunki do przetrwania i to jak najbliżej miejsca ich stałego zamieszkania. 
W przypadku Ukraińców, trzeba było pomagać im na Ukrainie, a nie zapraszać hurtownie do swojego domu, z którego nie tak łatwo będzie ich wyprosić, gdy wojna tocząca się w ich kraju dobiegnie końca i pomoc im będzie już nie aktualna. 
Cała Ukraina nie jest okupowana przecież, a jedynie i zaledwie jakieś ok. 20% jej terytorium. Dosyć więc było i jest miejsca na pozostałych częściach Ukrainy aby założyć tam obozy dla wewnętrznych uchodźców na czas trwania konfliktu zbrojnego na południu i wschodzie Ukrainy. Poza tym, nie uważam, że pomaganiem Ukrainie można nazwać ciągłe jej dozbrajanie. 
Wiadomą rzeczą jest dla wszystkich, również dla Zachodu, że Ukraina wojny tej nie wygra, ludzie tylko giną i kraj jest niszczony bezsensownie, a Europa i USA coraz bardziej biednieją i tracą swoją pozycję w świecie. 
Zełeński jednak, to jest taki topielec, który nie chce sam iść na dno. On chce pociągnąć za sobą kogo tylko się da, szczególnie Europę i Stany Zjednoczone właśnie. 
Szkoda, że Zachód jest ślepy i tego nie widzi, i nie rozumie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz