czwartek, 18 maja 2023

Prawda ukrywana

 

W Kijowie kawiarnie i dyskoteki są pełne, tak trudno jest na Ukrainie żyć. Ludzie, nawet nie 1/3 Ukrainy trwa w konflikcie zbrojnym. O jakim zatem "nie da się żyć" na Ukrainie jest mowa? 
Ukraińcy, tak naprawdę wcale nie musieliby emigrować z Ukrainy do innych krajów, ponieważ dosyć jest miejsca na Ukrainie dla jej wewnętrznych imigrantów.

2 komentarze:

  1. Anonimowy18/5/23 13:35

    maxdancelife

    Tej nocy 30 rakiet nad Kijowem. Czy Pani zdaje sobie sprawę z tego, co mówi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @maxdancelife A kto te rakiety policzył?
      Zarówno media zachodnie, jak i media bliskowschodnie pokazują normalne życie mieszkańców Kijowa, i owszem, czasami przerywane alarmem przeciw lotniczym, a jednak normalne. Niewielu już tymi alarmami się przejmuje.
      Młodzi Kijowianie zamiast na froncie bronić ojczyzny, bawią się rozradowani na dyskotekach i przesiadują w kawiarniach.
      Czy te media kłamią?
      Nie sądzę, ponieważ potwierdzają to o czym mówią filmowymi reportażami i wywiadami z mieszkańcami Kijowa. Poza tym, w jakim celu miałyby kłamać, skoro są to media przeciwstawne sobie, a jednak pokazujące to samo?

      Usuń