czwartek, 4 maja 2023

O europejskiej tragedii społecznej

 

Krzysztof Karoń świetnie wytłumaczył co jest celem UE na podstawie Manifestu z Ventotene, spisanego przez Altiera Spinellego w 1941 roku, na którym to Manifeście UE opiera swój program osiągnięcia tego celu. Tym celem jest - wyjaśnia Pan K. Karoń - ostateczna likwidacja podziału Europy na państwa. 
Zasady jakimi ma się przyszłe federalne państwo europejskie kierować to: 
- Ostateczne zlikwidowanie granic dzielących Europę na suwerenne państwa. (dokonało się) 
- Adekwatność i realizacja każdego pojedynczego punktu programowego musi być badana pod względem jego zgodności z BEZDYSKUSYJNYM warunkiem europejskiej jedności. 
Tym bezdyskusyjnym warunkiem europejskiej jedności jest właśnie ostateczne zlikwidowanie granic dzielących Europę na państwa suwerenne. 
W związku z tym, wszystko, czegokolwiek dotyczy docelowy plan Unii, nie będzie się robić, planować, wymyślać, wdrażać, itd. Czegokolwiek, bo chodzi o realizację każdego pojedynczego punktu docelowego. 
To wszystko wchodzi w grę tylko i wyłącznie wtedy, kiedy uwzględnia ten pierwszy podstawowy, BEZDYSKUSYJNY warunek europejskiej jedności, czyli LIKWIDACJI suwerennych państw - tłumaczy Pan K. Karoń. 
Po tych dwóch zdaniach i po manifestacji na wyspie Ventotene w połowie 2016 roku, wykonanej przez Kanclerz Niemiec, Panią Angela Merkel, Premiera Włoch, Pana Matteo Renzi i przez Prezydenta Francji, Francois Hollande, jeśli jakikolwiek z polityków, analityków, działaczy społecznych, parlamentarzystów, którzy tego tekstu nie znają, a oni tego tekstu nie znają, ponieważ z historii wynika, że nikt z europarlamentarzystów tego tekstu nie zna. Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości jaki jest cel integracji europejskiej, pomijając drobiazgi techniczne, to tym celem jest 
OSTATECZNA LIKWIDACJA podziału Europy na państwa i utworzenie jednego państwa europejskiego. 
Natomiast to, jakimi prawami będzie się ono kierować, to mówi o tym następne zdanie. 
- Trzeba ostatecznie skończyć z gospodarczą samodzielnością, która stanowi kręgosłup totalitarnych reżimów. (?) 
To znaczy, że wg. założycieli UE, państwa narodowe, które są ekonomicznie samowystarczalne są, UWAGA, totalitarnym reżimem. (?) (sic!) 
Jaki z tego wypływa wniosek? 
Oczywiście tylko taki, że jeśli UE kiedykolwiek osiągnie samowystarczalną gospodarkę, to musi się stać totalnym reżimem, bo nie ma innego logicznego wyjaśnienia. Pan Karoń dodaje, cytuję: 
Jeśli więc ktoś się zastanawia: Dlaczego państwa UE muszą być UBEZWŁASNOWOLNIONE w sensie ekonomicznym? Wypływa to z definicji: 
Nie mogą być organizmami samowystarczalnymi ekonomicznie, ponieważ: 
Po pierwsze, samowystarczalność ekonomiczna tworzy z nich totalitarne reżimy (?) 
Po drugie, one nie są wtedy sterowalne i jest to sprzeczne z tą pierwszą podstawową, bezdyskusyjną zasadą europejskiej jedności. 
- Stworzenie państwa federalnego, które stoi na własnych nogach i dysponuje europejską armią zamiast armiami narodowymi. Pan Karoń zauważa, że, cytuję: 
Niestety, w ostatnim czasie, nawet po prawej stronie naszej sceny politycznej pojawiły się jakieś przebąkiwania na temat jednej armii europejskiej. Pytanie: 
O co tutaj chodzi? 
Następny punkt programu integracji UE:
- Potrzeba wystarczającej ilości organów i środków, żeby w poszczególnych państwach związkowych wprowadzać zarządzenia wydane w celu utrzymania porządku ogólnego. 
Co to są zarządzenia wydane w celu utrzymania porządku ogólnego? 
To są zarządzenia o stanie wyjątkowym. 
Po co władza centralna, europejska może chcieć wprowadzać przepisy stanu wyjątkowego na poszczególne państwa związkowe? 
Będzie to konieczne wtedy, kiedy one nie będą chciały się podporządkować dyrektywom płynącym z centrali. 
Gdy państwa związkowe mają własne armie wtedy mogą się one nie podporządkować dyrektywom płynącym z centrali, ponieważ nigdy, w żadnej, w zasadzie do końca zwasalizowanej armii, nie można wykluczyć takiego przypadku jaki się wydarzył w Kuklińskim interesie. Dlatego armie narodowe muszą zostać zlikwidowane i dlatego robiono wszystko przez całe ostatnie lata żeby te armie sparaliżować, żeby je w końcu zlikwidować. 
[Mój przypis: To dlatego wespół z Zełeńskim i Ukrainą te cwane, do końca nieuczciwe Niemcy rozbrajają całkowicie już Polskę i inne państwa związkowe Unii.] 
Pan Karoń podaje następne rewelacje z programu UE (czyt. Niemiec) co do osiągnięcia zamierzonego celu opartego na Manifeście z Ventotene, a o których to rewelacjach mało który europoseł, czy politycy i narody państw związkowych zdają sobie sprawę. 
UWAGA! 
- Nowe państwo federalne, a z nim nowa, "prawdziwa" demokracja powstanie dzięki DYKTATURZE rewolucyjnej partii. 
Tak, to jest kolejne zdanie z Manifestu z Ventotene, z programu integracji współczesnej UE, które zostało napisane w 1941 roku, w czasie trwania II wojny światowej, a więc w czasie hitlerowskich Niemiec. 
W roku 2016, trzej "królowie" europejscy, niemiecki, francuski i włoski, pofatygowali się na wyspę Ventotene żeby się pod tym zdaniem podpisać. (sic!) 
- Europejska rewolucja musi być socjalistyczna - brzmi kolejny punkt europejskiego programu integracji ubezwłasnowolniającej państwa związkowe. 
To zdanie nie budzi żadnej wątpliwości - mówi Pan Krzysztof Karoń - o jakim systemie mówimy, i podkreśla to zdanie jeszcze raz 
- Europejska rewolucja musi być socjalistyczna (?). 
I to jest program współczesnej Unii Europejskiej. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Po czym dodaje kolejny punkt programu integracji współczesnej UE, cytuję: 
- Nasz ruch czerpie pewność co do celów i kierunków działania nie z rozpoznania jakiejś nie istniejącej jeszcze woli ludu, ale ze świadomości reprezentowania najgłębszych potrzeb nowoczesnego społeczeństwa. Dzięki niej "nasz ruch" wyznacza linie kierunkowe nowego porządku, narzucając jeszcze nieuformowanym masom pierwszą społeczną dyscyplinę. 
"Nasz ruch", czyli ta partia rewolucyjna, która ma przeprowadzić rewolucję socjalistyczną - Pan Karoń nie ma co do tego żadnych wątpliwości - a której w tamtych czasach organizatorem był Altiero Spinelli, który potem przez całe życie działał w Europejskim Ruchu Federalistycznym. Czyli "Nasz ruch" czerpie pewność co do celów i kierunków działania nie z jakiejś nie istniejącej jeszcze woli ludu, czyli z tego, czego by sobie ewentualnie życzyło społeczeństwo, czyli ten tak zwany motłoch.
Chodzi o to, że "Nasz ruch" ma świadomość reprezentowania najgłębszych potrzeb nowoczesnego społeczeństwa (?). 
Dokładnie jakby się słyszało tych wszystkich nieuków rządowych, prawych czy lewych, którzy są "mądrzejsi" od tego motłochu. Pan Karoń kontynuuje swoją refleksję: 
Dzięki niej, to znaczy tej ich "wyższej" świadomości (?), "Nasz ruch" wyznacza linie kierunkowe nowego porządku narzucając jeszcze nieuformowanym masom pierwszą społeczną dyscyplinę (?). Rozumiecie? 
Jak to "pięknie" brzmi. "Najpiękniejsza" deklaracja ZAMORDYZMU. I niestety, tak też myśli lewa, jak i prawa strona sceny politycznej w Polsce. 
Trzeba się uderzyć w piersi - smutno stwierdza Pan Karoń - wszyscy, którzy mówią o kształtowaniu jakichś elit, o kształtowaniu motłochu, itd. Posłuchajcie tego języka w jakim się to mówi. 
Oczywiście, łatwiej, znacznie łatwiej będzie narzucać tę pierwszą społeczną dyscyplinę, jak te masy nie będą miały swoich narodowych armii i jak będą mieli wystarczająco mniej sił i środków żeby wszędzie można było zaprowadzić przepisy ustanowione w celu zachowania porządku publicznego. I dodaje: 
W tych kilku zdaniach jest kwintesencja czegoś, co jest po prostu KOMUNIZMEM. 
Po chwili ciszy, Pan Karoń mówi dalej, cytuję: 
Teraz jeszcze trochę na temat, jak w UE ma być traktowane prawo: 
- Własność prywatna musi być, w zależności od sytuacji, zniesiona, ograniczona, skorygowana albo rozszerzona i to nie według jakichś dogmatycznych zasad. 
UWAGA! . . . 
I to nie według jakichś DOGMATYCZNYCH zasad. 
Te zdania powinny być we wszystkich szkołach, w klasach przed maturalnych. Wykładane i poddawane szczegółowemu rozbiorowi filologicznemu, gramatycznemu, znaczeniowemu, itd. 
Własność prywatna! Absolutna podstawa wolności, własność prywatna MUSI być, w zależności od sytuacji, zniesiona (?), czyli można kogoś po prostu, tak sobie wywłaszczyć, MUSI być ograniczona i skorygowana (?). 
Dla kogo? (?) 
I to nie wg. jakichś dogmatycznych zasad, czyli nie wg. jakichś przepisów prawa, które by krępowały tych, którzy tej własności chcą nas pozbawić. 
Te zapodane przez Pana Krzysztofa Karoń zdania programowe określające cele współczesnej UE, co do istoty, są w gruncie rzeczy powtórzeniem takiego dzieła, które w 1902 roku napisał Włodzimierz Lenin. To dzieło nazywało się - przypomina Pan Karoń - "Co robić?"
Ono zostało napisane w sytuacji kiedy marksizm, ten, nazwijmy go, klasyczny marksizm plajtował. To była katastrofa! Zaczął się rozpadać. Marksiści stracili jakąkolwiek szansę na zdobycie władzy. Proletariat odmówił poparcia marksistowskiej rewolucji, ponieważ proletariat zaczął się uczyć i pracować. 
Dzięki ciężkiej pracy, przede wszystkim tego niskiego ruchu społecznego, zaczął się kształtować, tak zwany etos pracy, nowoczesny etos pracy. Pod wpływem tego ruchu, marksiści zaczęli się dzielić i Marks, tuż przed śmiercią zaakceptował główne przedsięwzięcia, takie, które miały zahamować proces odejścia proletariatu od marksistów. 
[W tym miejscu dodam od siebie: 
Ciekawe co to były za przedsięwzięcia? Czy nie dotyczyły one przypadkiem stworzenia nowego proletariatu? Wydaje mi się, że właśnie tego dotyczyły, ponieważ dzisiejsza rzeczywistość pokazuje nam, że komunizm nigdy nie upadł i że marksiści nigdy nie zrezygnowali ze swoich planów totalnego zniewolenia "motłochu", tak jak Niemcy nigdy nie zrezygnowali z marzeń o tysiącletnim panowaniu nad światem. Upewnia mnie w tym zapodany tu przeze mnie przekaz Pana Krzysztofa Karoń do Polaków.]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz