Turcja sama z siebie nic nie może, robi tylko to, co jej USA każe. To samo było z Ukrainą. Gdy Ukraina chciała wejść do NATO, Rosja weszła na Ukrainę. Ponieważ Ukraina nie zdążyła zostać członkiem NATO, ma teraz na swoim terenie wojnę.
Jest to wojna zastępcza prowadzona przez imperialistów, jak zwykle nie na swoim terenie. To samo będzie z Finlandią i ze Szwecją.
NATO będzie grało, że nie zdążyło przyjąć tych dwóch państw, aby Rosja mogła do nich wejść dokładnie tak jak weszła na Ukrainę, a NATO będzie odgrywać dobrego wujka i uzbrajać Skandynawię w ramach pomocy przed agresorem. I tym sposobem imperialiści będą mieli kolejny poligon, na którym będą rozstrzygać swoją bitwę o hegemonię nad światem, kosztem tych krajów i narodów.
Można zadać sobie pytanie:
Kto tak naprawdę jest agresorem Ukrainy i kto nim będzie, gdy dojdzie do wojny na terenach Finlandii i Szwecji?
Ten straszny Niedźwiedź przez dwieście lat pozwalał Szwecji żyć w pokoju, rozwijać się bez wtrącania się do niej. Teraz, gdy dobry wujek postawi swoje buciory na ziemi Szwedzkiej, nie trzeba będzie długo czekać na wybuch wojny w Skandynawii.
Raz jeszcze jeden pytam wobec tego: Kto w tej sytuacji jest tak naprawdę agresorem, Rosja, czy może NATO?
Przeniesiona odpowiedź Mirosława Pałucka na ten mój komentarz umieszczony pod filmikiem zapodanym przez Telewizja Republika, zatytułowanym: "Turcja stawia warunki za przyjęcie Szwecji i Finlandii do NATO" | Prof. Ryba | Republika po południu
OdpowiedzUsuńUkraina a Szwecja i Finlandia to państwa z różnych stron. Polityka USA w stosunku do Skandynawii będzie zupełnie inna niż w stosunku do Ukrainy. To oczywiste.
@Mirosława Pałucka
UsuńJesteś w wielkim błędzie, niestety. Gdyby tak było, jak mówisz, Zachód, łącznie z USA nie nalegałby na te dwa kraje aby weszły do NATO. W bajki, że jest to suwerenna decyzja tych dwóch państw, chyba nie wierzysz?
Wpierw było wszystko cacy, dopóki Szwecja i Finlandia nie zdecydowały się złożyć wniosku do NATO o przyjęcie. Kiedy to zrobiły, nagle, ni z gruszki ni z pietruszki, wyskoczyła Turcja ze "swoim" protestem przeciwko przyjęciu tych dwóch państw do NATO. Dlaczego wcześniej tego nie zrobiła?
Ponieważ Turcja może robić jedynie to, co diabeł Północy jej każe, na co jej pozwala. Ponieważ, jak zwykle diabłu Północy chodziło o złowienie w sieci naiwnych, którzy poniosą koszty jego interesów i oczywiście o rozdrażnienie Niedźwiedzia, o kolejne sprowokowanie go.
Gdy osaczony ze wszystkich stron Niedźwiedź, będzie musiał walczyć na wielu frontach jednocześnie, to stanie się łatwą ofiarą diabła Północy, bo czy chcesz w to wierzyć czy nie, tocząca się wojna na Ukrainie jest agresją diabła Północy na Rosję, a nie Rosji na Ukrainę. Jedynie w zastępstwie toczy się wojna na ziemi ukraińskiej. Imperialiści zawsze tak działają gdy walczą pomiedzy sobą o hegemonię nad światem. Niszczą nie swoje, a cudze kraje wykorzystując ich narody jako mięso armatnie. Zwycięzca wropwadza swój nowy porządek świata, nowy jego podział na x lat, i potem wszystko zaczyna się od nowa. I tak ta karuzela się toczy bez końca, a ludzie cierpią i giną i bedą to robić dopóki nie sięgną po rozum do głowy.
Mam wrażenie, że Putin i tę zagrywkę pani Ameryki zrozumiał, ponieważ już pojechał po nosie Ordogana i oznajmił, jak donoszą media arabskie, że Szwecja właściwie może wejść sobie do NATO, Ruski nie ma nic przeciwko temu, jednak Finlandia boleśnie odczuje swoją decyzję.
Ponieważ Szwecja jest z Finlandią w bliskim sojuszu i obydwie znalazły się w półapce natowskiej podobnej do tej w jaką wpadła Ukraina, nie będzie mogła stać bezczynnie, gdy Niedźwiedź zaatakuje Finlandię. I w ten sposób wojna w Skandynawii będzie nieunikniona, i Szwecji również nie oszczędzi. Ludzie bedą ginąć bez sensu, tylko dlatego aby ambicje o podtrzymaniu hegemoni świata diabła Północy były zaspokojone.
c.d.n.
c.d. mojego komentarza:
UsuńDiabeł Północy dba o swój wizerunek "sprawiedliwego" i dlatego nie może prowadzić wojny otwartej ze swoim przeciwnikiem na terenach członkowskich państw NATO. Poligonem imperialistów stają się zatem państwa stojące w kolejce do przyjęcia do NATO, takie jak Ukraina właśnie, Finlandia i Szwecja.
Na terytoriach tych państw, chytre diablisko spokojnie może, pod pozorem udzielania pomocy tym państwom, toczyć boje, o swoje interesy, wojnę, którą sam sprowokował, jednak chytrze obarczył nią konto swojego przeciwnika.
Aby przekonać świat, że dlatego nie wchodzi z wojskiem na Ukrainę, bo w ten sposób ratuje tenże przed wybuchem globalnej wojny, znalazł sobie świetną wymówkę, mianowicie to:
Ponieważ kraje objęte wojną nie zdążyły być członkami NATO przed wybuchem wojny na ich terytorium, NATO nie może im inaczej pomóc, jak jedynie wsparciem zbrojnym i to za pośrednictwem stron trzecich. A jkże by inaczej? Twarz dobrego wujka trzeba przecież zachować. Niedźwiedź natomiast, nie chcąc wywołać wojny ogólnoświatowej, nie rozszerza wojny na kraje członkowskie NATO. Prowadzi więc z diabłem Północy wojnę zastępczą, to znaczy na neutralnych terytoriach, na Ukrainie i to na niewielkim jej obszarze w poruwnaniu z jej wielkością.
I w taki oto sposób imperialiści załatwiają swoje interesy kosztem innych.
Sprowokowany Niedźwiedź zostaje obciążony wszelką odpowiedzialnością za toczącą się wojnę, chociaż wcale jej nie wywołał i wraz z krajami napadniętymi ponosi tej wojny koszty, jest jej ofiarą.
Diabeł Północy jedynie zaciera ręce i zarabia na całym tym łajdackim procederze tu i teraz i będzie zarabiał na nim w przyszłości, ponieważ właśnie stwarza sobie nowe rynki zbytu. Podczas nowego podziału świata zagarnie to, co zaplanował doprowadzając do toczącej się właśnie wojny, oczywiście pod warunkiem, że ją wygra.
W taki oto sposób kraje zachodnie zawsze są bogate, a pozostała część świata nigdy nie może wyjść z biedy.