Dobrze zrobimy, gdy nie oglądając się na ludzkie grymasy, oddawać będziemy to co Boże, Bogu, a to co ludzkie, ludziom. Jest to i słuszne, i sprawiedliwe, i w niczym nikomu nie uwłacza, ponieważ w takim podejściu nie ma przymusu.
Każdy w końcu sam za siebie odpowiada i przed Bogiem i przed ludźmi. Niestrudzenie więc róbmy swoje, każdy to do czego został powołany, wspomagając przy tym siebie nawzajem miłością i w miłości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz