Nie interesuje mnie poprawność polityczna, tym bardziej w Kościele. Kościół Boży nie musi się obawiać prawdy, nawet tej najgorszej, ponieważ to prawda uwiarygadnia Kościół i staje się dla tegoż prysznicem oczyszczającym, zarówno dla wiernych, jak i dla ich pasterzy, staje się zapewnieniem, że znajdują się oni na właściwej drodze, we właściwym miejscu.
Wystarczy, że świat ciągle ogłupia i okłamuje ludzi, bądź serwuje im pół prawdy.
Mówienie prawdy samo w sobie jest okazywaniem miłości, nawet gdy w pierwszej chwili wypowiedziana prawda zaboli strony, których dotyczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz