Najlepsze, co państwa europejskie mogą zrobić, aby duże rodziny się odrodziły, to jest nie wtrącanie się do tych rodzin.
Kto chce mieć dzieci w dzisiejszych warunkach, gdzie socjal pod byle pretekstem wtrąca się do ich wychowywania, a nawet zabiera je rodzicom bez większego powodu?
Kto chce mieć dzieci w państwach, w których odbiera się rodzicom ich prawa rodzicielskie, gdzie sprowadza się ich do roli jedynie opiekuna?
Kto chce mieć dzieci w czasach, w których państwo uzurpuje sobie prawo do bycia właścicielami dzieci tylko dlatego, że daje na nie parę groszy, podczas gdy właściwe koszty utrzymania i wychowania dzieci są o wiele, wiele większe i to nie tylko finansowe?
Wreszcie, kto chce mieć dzieci w państwach, które niszczą rodziny po przez demoralizację dzieci, narzucanymi im już od najmłodszych lat ideami typu gender czy lgbt?
Kto chce być rodzicem bez żadnych praw rodzicielskich, bez prawa wychowywania swoich dzieci zgodnie z własnym sumieniem opartym na wolności wyznania, na tradycji i na patriotyzmie do ojcowizny?
Uważam, że dopóki nie przywróci się rodzicom tych odwiecznych, naturalnych praw, dopóty będziemy mieli problem z demografią, a co za tym idzie z wymieraniem całych narodów europejskich, z samozagładą znanej nam cywilizacji europejskiej we wszystkich jej odcieniach. Czuwaj!
Przeniesiona odpowiedź Nawrócony na Decentralizację na ten mój komentarz umieszczony pod filmikiem zapodanym przez Warsaw Enterprise Institute, zatytułowanym: "Dlaczego jesteśmy skazani na wymarcie?" #WWR140
OdpowiedzUsuńW skrócie: dzieci trzeba reprywatyzować.
@Nawrócony na Decentralizację
UsuńTrzeba przede wszystkim przywrócić tak rodzicom, jak i dzieciom ich należne miejsce w społeczeństwie. Tym miejscem jest rodzina i jej świętość. Tylko wtedy państwo będzie silne i zdrowe, gdy rodzina odzyska swoje zdrowie. I nie ma innej opcji.