Niech ci wszyscy pseudo uczeni pukną się w te swoje durne łby i przestaną z tymi idiotyzmami. Wirusy zawsze były, są i będą, to nie znaczy, że mamy żyć, a raczej wegetować w wiecznej panice, bo te polityczne łamagi tak chcą.
A i my, społeczeństwo, zacznijmy wreszcie myśleć i powiedzmy NIE do tej narzucanej nam wegetacji. Pan Bóg tak skonstruował nasze ciała, nasze układy odpornościowe, że prędzej czy później poradzą sobie one z każdym wirusem. Nikt nie przeskoczy Pana Boga i Jego wspaniałego dzieła stworzenia, jakim jesteśmy.
Strach zniewala, przestańcie się bać. Kiedyś i tak trzeba umrzeć, bo kto się urodził, ten i umrze, czego się tak boicie?
Poddanie się takiemu zamordyzmowi, jaki nam się dzisiaj narzuca na całym świecie z powodu jakiegoś wirusa, to już jest śmierć! I o to tym globalistycznym draniom chodzi, abyśmy byli martwi za życia.
Nie wiem jak wy, ale ja chcę umrzeć jako wolny człowiek! Co za różnica, zabije mnie wirus, czy ci polityczni ludobójcy wyręczą go w tym! Będę żyć do końca tak jak żyłam do tej pory, jako wolny człowiek i nikt mi niczego nie będzie narzucał wbrew mojej woli. Basta!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz