Kościołem jesteśmy my wierni. Skoro nie zadbaliśmy o to aby kościół, który tworzymy trwał mocny, Bóg dopuści abyśmy poczuli na naszych plecach jarzmo islamu. Wtedy wielu zatęskni za Jezusem Chrystusem i za chrześcijaństwem, a na pewno zatęsknią kobiety.
alekspanc
OdpowiedzUsuńKościołem jesteśmy My, jeśli nie umiesz przekazać wiary swoim dzieciom, to niestety, ale jesteś za to odpowiedzialny, a nie katecheta, czy ksiądz, który już sam nie wie,po co jest księdzem.
A jeśli tak ma być, bo taki jest dopust Boży, to trzeba będzie z godnością i pokorą ten krzyż ponieść.
alekspanc No i poniesiesz, i życzę Ci, abyś wtedy wytrwał w pokorze, bo naprawdę łatwo nie będzie.
Usuńgajowyja
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek Ty jesteś Kościołem? A jaki masz wpływ na to co się w nim dzieje? Żaden! To ściema, że wierni są Kościołem, nawet niżsi rangą księża są tylko sługami hierarchów!
gajowyja Nie widzę nic złego w hierarchii. Bóg jest Bogiem porządku, a nie bałaganu.
UsuńHierarchia jest porządkiem, również w rodzinie. Gdy każdy wie gdzie jest jego miejsce i jaka jest jego rola, zarówno w Kościele jak i w rodzinie, wtedy nie tylko Kościół, ale i rodzina są zdrowe i silne, a życie piękne i błogosławione.
Księża są sługami nie hierarchów, a Boga. Problem pojawia się wtedy, gdy księża zapominają o tym kogo mają słuchać bardziej, Boga czy ludzi, i zamiast słuchać Boga, bardziej słuchają hierarchów właśnie, i tłumaczą to źle pojętym posłuszeństwem.
katarzynagrzanka
OdpowiedzUsuńgajowyja Tak, Kosciół to Chtystus Pan oraz wszystcy ochrzczeni którrzy w Niego wierzą,. Kapłani maja inne zadania w Kosciele. Każdy niech robi to do czego go Bóg powołał
gajowyja
Usuńkatarzynagrzanka a co wspólnego z cieślą z Nazaretu, mają bogaci kawalerzy z Rzymu?
katarzynagrzanka
Usuńgajowyja Dokładnie to samo co biedne panny z Pekinu
ela
OdpowiedzUsuńMoże ty nie dbałaś . Mów za siebie .
ela Mówię za siebie. Mówię też o tym, czego nie można nie zauważyć, mianowicie o tym, że wielu z chrześcijan, dawniej gorliwych, dzisiaj oddala się od Kościoła z byle powodu, co przecież jest faktem.
UsuńTen fakt prowadzi do osłabienia Kościoła, co z czasem, gdy nic z tym nie zrobimy, doprowadzi do jego zmarginalizowania i wyparcia go przez inny, wrogi Chrystusowi i chrześcijanom "kościół".
I tak, to będzie naszą zasługą, gdy nie zaczniemy, łącznie z hierarchią Kościoła pokutować i nawracać się.
I nie obrażaj się Elu za to, że znowu piszę w liczbie mnogiej, nie chcę ani Ciebie, ani nikogo obrazić, uważam jednak, że za taki stan rzeczy każdy z nas, w pewnym sensie, ponosi odpowiedzialność. Na przykład, tak z ręką na sercu, każdy przed sobą samym, odpowiedzmy sobie na pytania:
Co robimy dla naszego Kościoła, czyli dla siebie nawzajem, aby ten był mocny i trwał?
Czy dostatecznie wspieramy siebie w wierze, czy raczej wzruszamy ramionami na to, że nagle kogoś zaczyna coraz częściej brakować wśród nas?
ela
UsuńI znowu mówisz za innych .
Powinnaś pisać - co ja zrobiłam, co ja nie zrobiłam.
Widzisz zło to zgłoś to .
Ktoś źle czyni to poucz.
Pozdrawiam
ela Właśnie o to mi chodzi. A piszę w liczbie mnogiej, ponieważ ten problem dotyczy wielu, a nie tylko mnie.
UsuńGdyby tak nie było, to i Kościół byłby zdrowy i nie byłoby problemu.
Cieszy mnie, że Ty nie masz sobie nic do zarzucenia. Oby więcej było w Kościele Katolickim takich wzorowych wiernych jak Ty.
Dziękuję za pozdrowienia, które odwzajemniam.