czyli moje myśli zebrane i moje małe filozofowanie
poniedziałek, 13 stycznia 2025
Tajemnicze początki życia (?)
Wymyślicie każdą bzdurę byle tylko nie oddać chwały Bogu, Stworzycielowi każdej formy nieożywionej jak i życia począwszy od wszelkiego rodzaju mikrobów, a skończywszy na człowieku, istocie inteligentnej.
michab Dla mnie żartem jest raczej głoszenie teorii wybuchu, a nie to, że istnieje Stwórca, tak materii nieożywionej jak i ożywionej, a więc wszystkiego, łącznie z kosmosem i DNA. Doceniam twórczość Grzechu 40, podoba mi się sposób w jaki on przekazuje swoją wiedzę, co nie znaczy, że słuchając go przestaję myśleć samodzielnie i, że nie wtrącę swoich trzech groszy, gdy zajdzie taka potrzeba w moim przekonaniu. Nie byłoby życia i naukowców, którzy mogą badać, skąd się ono wzięło, gdyby nie Bóg i Jego dzieło stworzenia.
Majeranek Nie zaczyna się zdania z małej litery i od słowa "więc", a Bóg pisze się z dużej litery. Krytykując inteligencję Boga, kwestionujesz swoją własną, wrodzoną inteligencję, ponieważ jako człowiek jesteś stworzony na obraz Boga, jesteś nie tylko inteligentny ale i kreatorem własnego życia. No, chyba, że nie jesteś człowiekiem, a jedynie tym czymś sztucznym, nazywanym "inteligencją".
Majeranek Błędy w naszej anatomii i genomie są ludzką zasługą, a nie Boga wolą, od której człowiek ucieka w przekonaniu, że sam wie lepiej, co jest dla niego dobre, a co nie. Zatem co człowiek sieje, to też i zbiera.
karolinakajtek np. oddychamy i łykamy pokarm tym samym przewodem co może doprowadzić do zakrztuszenia a to do śmierci. to jest ludzka zasługa ? bez żartów.
Majeranek na szczęście dziekibteori ewolucji jesteś niczym, twoje życie nie ma żadnego znaczenia więc twoje zadławienie nie obchodzi nikogo. Liczy się tylko materializm a każdy kto jest od ciebie silniejszy i tylko silniejszy może przyjść zabrać ci wszystko i pozbawić cie zycia bo najsilniejsi przetrwają a słabi są tylko ich podnóżkiem. Nie ma miłości, etyki, sprawiedliwości, liczy się tylko siła.
Majeranek Ludzką zasługą jest to, że straciliśmy doskonałość jaką człowiek cieszył się żyjąc w zgodzie ze swoim Stwórcą. I to jest to, co doprowadziło ludzkość do chorób, starzenia się i w końcu do śmierci. Zamiast błogosławieństwa człowiek wybrał przekleństwo, a teraz, zamiast starać się to naprawić, zamiast starać się to przekleństwo obrócić w błogosławieństwo, człowiek obwinia Boga o to, że musi chorować, starzeć się i umierać. Hallo! To nie jest żart, to jest przykra prawda o człowieku!
Majeranek Jesteś ślepcem duchowym, dlatego nie widzisz, że Ty sam i wszystko wokół Ciebie jest dowodem istnienia Boga. Błąd w myśleniu! Chrześcijaństwo nie podważa nauki, ono naukę poszerza i motywuje do działania, nauka natomiast coraz częściej potwierdza to, co głosi chrześcijaństwo.
Majeranek W takie stwory to Ty wierzysz, nie ja. Ja wierzę w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, w Jezusa Chrystusa. Wierzę w to, że obok naszego świata widzialnego istnieje świat niewidzialny. Świata widzialnego nie muszę Ci opisywać, żyjesz w nim, jesteś jego cząstką. Jeżeli chodzi o świat niewidzialny, to powiem tak: Chcesz w to wierzyć czy nie, ten też istnieje i jest pełen żywych istot stworzonych przez Boga. Są to istoty duchowe. Jedne stoją po jasnej stronie mocy, po stronie Boga, są to Aniołowie, Serafiny i Archaniołowie przyjaźni ludziom. Drugie wybrały tę ciemną stronę, stały się przeciwnikami Boga i ludzi, są to Szatan, diabły i inne im podobne belzebuby, które w przeciwieństwie do Ciebie, wierzą w Boga i drżą przed Nim.
damian Przede wszystkim, to nie jest teza, to jest wiara, a zatem przekonanie, że tak właśnie jest. Niczego więc nie muszę Ci udowadniać, jednak mogę spróbować to wytłumaczyć: To teza wymaga dowodu, natomiast wiara już nie. Wiara jest przyjęciem założenia na istnienie czegoś na co nie ma namacalnych dowodów. Często to właśnie taka wiara pobudza ludzi do myślenia i staje się motorem poszukiwań. Sprawia, że "rodzą się" naukowcy, ludzie nie koniecznie osobiście wierzący w coś, jednak z wybujałą wyobraźnią i nieposkromioną ciekawością. Z tej czystej ciekawości otaczającego ich świata, popychani wyobraźnią zaczynają oni stawiać wpierw tezy, a potem zadawać sobie pytania wokół nich, na które szukają odpowiedzi, aby swoją tezę udowodnić. W ten sposób nauka rodzi się z wiary, z przekonania, że obok świata materialnego istnieje jeszcze coś, świat niematerialny, który warto jest zbadać, co też i naukowcy robią. Dzięki temu odkrywają niesamowite rzeczy, o których nasi przodkowie nie mieli nawet najmniejszego pojęcia, że mogą one istnieć, a my nie nadążamy z tymi odkryciami się oswajać. Obok tych dwóch światów, materialnego i niematerialnego, istnieje świat duchowy, który można zobaczyć jedynie oczami wiary a nie oczami nauki, która jest jedynie pochodną wiary.
karolinakajtek tylko nie oddać chwały Bogu, Stworzycielowi każdej formy nieożywionej Daruj sobie te bajki z mchu i paproci. Koncept boga to tylko tania mitologia.
To teza wymaga dowodu, natomiast wiara już nie Dlatego wiara nie stanowi prawdy. Tylko naiwne i błędne przekonania.
ReligiaToBzduraReligiaToBzdura Tanią mitologią jest Twoja wiara w to, że Boga nie ma. Jakże wielkie będzie Twoje zdziwienie gdy nagle ta, Twoim zdaniem, mitologia, okaże się być prawdą. Wiara jest przekonaniem, dlatego wierzący nie muszą sobie udowadniać czegoś, co jest dla nich oczywiste tak jak to, że chociaż sam prąd jest niewidoczny, to jednak istnieje. Można go zobaczyć po przez efekty jego działania. Czy, skoro nie widzisz prądu, zaprzeczysz temu, że ten istnieje, bo go nie widzisz? Czy nazwiesz obraz w TV naiwnym i błędnym przekonaniem, ponieważ nie widzisz fal, które go tworzą i umożliwiają Tobie oglądanie efektów ich działania? No właśnie!
michab
OdpowiedzUsuń😂dobry żart udał ci się ale niech każdy wierzy w co chce jeden w Boga inny w wielkie latające spaghetti
michab Dla mnie żartem jest raczej głoszenie teorii wybuchu, a nie to, że istnieje Stwórca, tak materii nieożywionej jak i ożywionej, a więc wszystkiego, łącznie z kosmosem i DNA.
UsuńDoceniam twórczość Grzechu 40, podoba mi się sposób w jaki on przekazuje swoją wiedzę, co nie znaczy, że słuchając go przestaję myśleć samodzielnie i, że nie wtrącę swoich trzech groszy, gdy zajdzie taka potrzeba w moim przekonaniu.
Nie byłoby życia i naukowców, którzy mogą badać, skąd się ono wzięło, gdyby nie Bóg i Jego dzieło stworzenia.
Majeranek
OdpowiedzUsuńwięc ten bóg raczej inteligencją nie grzeszy.
Majeranek Nie zaczyna się zdania z małej litery i od słowa "więc", a Bóg pisze się z dużej litery.
UsuńKrytykując inteligencję Boga, kwestionujesz swoją własną, wrodzoną inteligencję, ponieważ jako człowiek jesteś stworzony na obraz Boga, jesteś nie tylko inteligentny ale i kreatorem własnego życia. No, chyba, że nie jesteś człowiekiem, a jedynie tym czymś sztucznym, nazywanym "inteligencją".
Majeranek
Usuńkarolinakajtek bóg i bogowie pisze się małą literą. na obraz boga ? a błędy w naszej anatomii i genomie to też od boga ?
Majeranek Błędy w naszej anatomii i genomie są ludzką zasługą, a nie Boga wolą, od której człowiek ucieka w przekonaniu, że sam wie lepiej, co jest dla niego dobre, a co nie. Zatem co człowiek sieje, to też i zbiera.
UsuńMajeranek
Usuńkarolinakajtek np. oddychamy i łykamy pokarm tym samym przewodem co może doprowadzić do zakrztuszenia a to do śmierci. to jest ludzka zasługa ? bez żartów.
Asmodeusz
UsuńMajeranek na szczęście dziekibteori ewolucji jesteś niczym, twoje życie nie ma żadnego znaczenia więc twoje zadławienie nie obchodzi nikogo. Liczy się tylko materializm a każdy kto jest od ciebie silniejszy i tylko silniejszy może przyjść zabrać ci wszystko i pozbawić cie zycia bo najsilniejsi przetrwają a słabi są tylko ich podnóżkiem. Nie ma miłości, etyki, sprawiedliwości, liczy się tylko siła.
Majeranek
UsuńAsmodeusz i myślisz że to wszystko stworzyły bajkowe stwory typu aniołki, diabełki, krasnoludki czy bozia ?
karolinakajtek
UsuńMajeranek Ludzką zasługą jest to, że straciliśmy doskonałość jaką człowiek cieszył się żyjąc w zgodzie ze swoim Stwórcą. I to jest to, co doprowadziło ludzkość do chorób, starzenia się i w końcu do śmierci.
Zamiast błogosławieństwa człowiek wybrał przekleństwo, a teraz, zamiast starać się to naprawić, zamiast starać się to przekleństwo obrócić w błogosławieństwo, człowiek obwinia Boga o to, że musi chorować, starzeć się i umierać.
Hallo!
To nie jest żart, to jest przykra prawda o człowieku!
Majeranek
Usuńkarolinakajtek tak mówi mitologia chrześcijan ale to tylko mitologia.
Majeranek Mitologią jest bajka o wielkim wybuchu.
UsuńMajeranek
Usuńkarolinakajtek na to przynajmniej są jakieś dowody a mitologia chrześcijan próbuje podważać naukę w bardzo prymitywny sposób.
Majeranek Jesteś ślepcem duchowym, dlatego nie widzisz, że Ty sam i wszystko wokół Ciebie jest dowodem istnienia Boga.
UsuńBłąd w myśleniu!
Chrześcijaństwo nie podważa nauki, ono naukę poszerza i motywuje do działania, nauka natomiast coraz częściej potwierdza to, co głosi chrześcijaństwo.
Majeranek
Usuńkarolinakajtek a na jakiej podstawie wierzysz w bajkowe stwory typu aniołki, diabełki, krasnoludki czy bozia ?
Majeranek W takie stwory to Ty wierzysz, nie ja.
UsuńJa wierzę w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, w Jezusa Chrystusa. Wierzę w to, że obok naszego świata widzialnego istnieje świat niewidzialny.
Świata widzialnego nie muszę Ci opisywać, żyjesz w nim, jesteś jego cząstką.
Jeżeli chodzi o świat niewidzialny, to powiem tak:
Chcesz w to wierzyć czy nie, ten też istnieje i jest pełen żywych istot stworzonych przez Boga. Są to istoty duchowe. Jedne stoją po jasnej stronie mocy, po stronie Boga, są to Aniołowie, Serafiny i Archaniołowie przyjaźni ludziom. Drugie wybrały tę ciemną stronę, stały się przeciwnikami Boga i ludzi, są to Szatan, diabły i inne im podobne belzebuby, które w przeciwieństwie do Ciebie, wierzą w Boga i drżą przed Nim.
damian
OdpowiedzUsuńDaj jeden dowód na swoją tezę.
damian Przede wszystkim, to nie jest teza, to jest wiara, a zatem przekonanie, że tak właśnie jest. Niczego więc nie muszę Ci udowadniać, jednak mogę spróbować to wytłumaczyć:
UsuńTo teza wymaga dowodu, natomiast wiara już nie. Wiara jest przyjęciem założenia na istnienie czegoś na co nie ma namacalnych dowodów.
Często to właśnie taka wiara pobudza ludzi do myślenia i staje się motorem poszukiwań. Sprawia, że "rodzą się" naukowcy, ludzie nie koniecznie osobiście wierzący w coś, jednak z wybujałą wyobraźnią i nieposkromioną ciekawością. Z tej czystej ciekawości otaczającego ich świata, popychani wyobraźnią zaczynają oni stawiać wpierw tezy, a potem zadawać sobie pytania wokół nich, na które szukają odpowiedzi, aby swoją tezę udowodnić.
W ten sposób nauka rodzi się z wiary, z przekonania, że obok świata materialnego istnieje jeszcze coś, świat niematerialny, który warto jest zbadać, co też i naukowcy robią. Dzięki temu odkrywają niesamowite rzeczy, o których nasi przodkowie nie mieli nawet najmniejszego pojęcia, że mogą one istnieć, a my nie nadążamy z tymi odkryciami się oswajać.
Obok tych dwóch światów, materialnego i niematerialnego, istnieje świat duchowy, który można zobaczyć jedynie oczami wiary a nie oczami nauki, która jest jedynie pochodną wiary.
ReligiaToBzduraReligiaToBzdura
OdpowiedzUsuńkarolinakajtek tylko nie oddać chwały Bogu, Stworzycielowi każdej formy nieożywionej
Daruj sobie te bajki z mchu i paproci. Koncept boga to tylko tania mitologia.
To teza wymaga dowodu, natomiast wiara już nie
Dlatego wiara nie stanowi prawdy. Tylko naiwne i błędne przekonania.
ReligiaToBzduraReligiaToBzdura Tanią mitologią jest Twoja wiara w to, że Boga nie ma. Jakże wielkie będzie Twoje zdziwienie gdy nagle ta, Twoim zdaniem, mitologia, okaże się być prawdą.
UsuńWiara jest przekonaniem, dlatego wierzący nie muszą sobie udowadniać czegoś, co jest dla nich oczywiste tak jak to, że chociaż sam prąd jest niewidoczny, to jednak istnieje. Można go zobaczyć po przez efekty jego działania.
Czy, skoro nie widzisz prądu, zaprzeczysz temu, że ten istnieje, bo go nie widzisz?
Czy nazwiesz obraz w TV naiwnym i błędnym przekonaniem, ponieważ nie widzisz fal, które go tworzą i umożliwiają Tobie oglądanie efektów ich działania?
No właśnie!