poniedziałek, 29 kwietnia 2024

Inaczej, kto by ocalał?

 

Mam małą uwagę odnośnie automatycznego potępienia nieochrzczonego grzesznika wg. św. Augustyna. Jeżeli się mylę, to proszę o sprostowanie mojego zrozumienia. 
Złoczyńca na krzyżu, który się nawrócił, nie był ani ochrzczony, ani nie brał udziału w Ostatniej Wieczerzy Pańskiej, a jednak Pan Jezus nie potępia lecz usprawiedliwia go przez jego wiarę. Powiedział do niego, cytuję z Ew. wg. św. Łukasza 23,43: 
"Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju»." - koniec cytatu. 
 A zatem, istnieje u Boga coś takiego jak miłosierdzie i łaska, których On udziela komu chce, gdzie i kiedy chce, gdy grzesznik uznaje swoje winy popełnione wobec Boga, swoich bliźnich i wobec siebie samego, gdy okazuje skruchę i nawraca się. 
I chwała Bogu niech będzie za to miłosierdzie i łaskę (podkreślające to, że Bóg jest Bogiem), jaką okazał On temu złoczyńcy na krzyżu i nam maluczkim ciągle ją okazuje! Chwała Bogu niech będzie za to, że Jego miłosierdzie i łaska są większe od naszych grzechów! Inaczej, kto by ocalał z grzeszników jakimi wszyscy jesteśmy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz