O wilkach w owczych skórach w Kościele ostrzegał nas sam Pan Jezus. Nie dziwi mnie więc to, że obok zboczonego świata laickiego i umiarkowanie świeckiego, również i Kościół został złem zarażony i przesiąknięty.
To co zostało zapowiedziane musi się spełnić, i nie ma innej opcji. Każde pokolenie musi przejść czas zasiewu ziarna, obumierania tegoż, wzrostu, dojrzewania, żniw i przesiewania. To jest normalna kolej rzeczy. Światłość nie ma nic wspólnego z ciemnością.
Dzisiaj widzimy symptomy choroby Kościoła, diagnozujemy chorobę, jutro zobaczymy Kościoła oczyszczenie i uzdrowienie. Chwasty zostaną wrzucone do ognia, a dobre ziarno na nowo wysiane, aby po jego obumarciu cały proces mógł się powtórzyć. I tak będzie aż do skończenia świata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz